iBackup – darmowe narzędzie do robienia kopii zapasowych

Mac OS X Leopard posiada Time Machine – aplikację, która pozwala na bezproblemowe odzyskiwanie plików, które zaginęły w bliżej niewyjaśnionych nikomu okolicznościach. Ci, którzy jednak nie korzystają z Time Machine a chcieliby wykonać kopie bezpieczeństwa różnych rzeczy, może przydać się iBackup.

iBackup jest bezpłatną aplikacją, która pośród kilku języków oferuje także polski – co dodatkowo ułatwi sprawę. Sam proces przygotowywania kopii bezpieczeństwa jest bajecznie prosty, bo wystarczy zaznaczyć to co chcemy aby zostało uwzględnione przy okazji przygotowywania backupu.

Uwzględnione mogą zostać zarówno preferencje systemowe, ustawienia Docka, a także całe aplikacje i katalogi z dokumentami, filmami i zdjęciami. iBackup sprawuje się całkiem nieźle i nie ma żadnych problemów zarówno z wykonaniem jak i ewentualnym przywróceniem ustawień.

Bardziej zaawansowanych użytkowników może zainteresować możliwość połączenia z serwerami (wykorzystując protokół AFP lub SMB) co w połączeniu z ustawienia konkretnych godzin i dni w których ma zostać wykonana kopia zapasowa daje naprawdę fajne efekty.

Kategoria posta: Programy

  • Makjuzer

    Drodzy newsriterzy czytajcie DOKŁADNIE licencję, program jest darmowy – WYŁĄCZNIE do użytku osobistego i niekomercyjnego.

  • http://applemania.pl/author/pawel Pawel

    Tak jest zazwyczaj, co nie zmienia postaci rzeczy, że jest darmowy dla większości użytkowników.

  • Makjuzer

    Oczywiście, ale wypada podać taką informację w newsie. By uniknąć przykrych niespodzianek. Poza tym tego wymaga po prostu rzetelna praca dziennikarska.

  • http://applemania.pl/author/pawel Pawel

    idąc tym tropem powinien zrobić wyciąg z EULA – czy to nie zakrawa na paranoje? Ja proponuje program, a Ty decydując się na korzystanie z niego jesteś zobowiązany do zapoznania się z licencją – nie jestem w stanie zgadnąć czy będziesz jej używam w domu czy może w firmie.

  • Makjuzer

    Pawle, czy rozumiesz niuans jakim jest dopuszczenie do użytku osobistego, niekomercyjnego, razem z informacją, że w przypadku korzystania z tego programu komercyjnie należy za niego zapłacić? Osobiście uważam, że brak tej informacji stanowi istotny błąd merytoryczny popełniony przez autora. Zamiast dodać informację o komercyjnym zastosowaniu tego programu. Co jest TWOIM obowiązkiem jako piszącego takie informacje. Ponieważ jesteś źródłem informacji na podstawie której czytelnik podejmuje decyzje lub opiera się w swoich działaniach.
    Więc proszę nie kompromituj się ale dodaj tą informację jako aktualizację i zakończmy tą żenującą dyskusję.

  • enzo

    @Makjuzer: Usiłujesz wmówić gościowi, że to on jest zobowiązany do przekazania tobie wszelkich informacji – dotyczących możliwych form użytkowania – z licencji. To ty decydując się na korzystanie z danej aplikacji jesteś zobowiązany do zapoznania się z jej treścią. Aplikacja jest darmowa, a ty chcąc korzystać z niej w inny sposób jesteś zmuszony do uiszczenia opłaty, co nie zmienia postaci rzeczy, że JEST DARMOWA.

  • Zenon

    E tam darmowa. Są ograniczenia -> nie jest darmowa w 100%. I fajnie by było to napisać.

  • Makjuzer

    @enzo nic nikomu nie wmawiam. Staram się pokazać, że nie jest prawdą informacja zawarta w tym wpisie. Jeśli licencja zawiera zastrzeżenia dotyczące użytkowania oprogramowana,tTo jako autor jestem zobligowany do podania jakie są to ograniczenia. Wymaga tego zwykła rzetelność autorska. Gdybyś pobrał program jako osoba prawna oraz użytkowałbyś go zgodnie z opisem podanym powyżej miałbyś problem dotyczący nielegalnego użytkowania tego programu. Nie dość, jeśli wykorzystywałbyś go do działalności komercyjnej łamałbyś obowiązujące prawo. To oczywiście przykład.
    Dlatego warto czytać informacje umieszczane na stronach autorów/producentów oprogramowania ponieważ czasem znajdziesz tam informacje, które uchronią Cię przed łamaniem prawa.