„Świeżo upieczony jabłecznik” – 5 cech, których nie znoszę w Makach i ich systemie

„Świeżo upieczony jabłecznik” - 5 cech, których nie znoszę w Makach i ich systemie, fot.preciouskhyatt

Jestem jeszcze świeżym switcherem, ale zdecydowanie nie żałuję przesiadki z głośnego blaszaka. Nie znaczy to jednak, że nie dostrzegam wad w Macintoshach i systemie Leopard. Lista jest długa, ale wybrałem 5 głównych cech, których nie lubię. Zgodzicie się ze mną?

Ceny, ceny i … ceny

Wszyscy o tym wiedzą (a posiadacze Maków najlepiej), ale muszę wspomnieć o cenach. Produkty Apple są wyjątkowe drogie, a w Polsce po prostu za drogie. Jeszcze za czasów mocnej złotówki zastanawiałem się nad sprowadzeniem MacBooka z USA. Najtańszy model kosztował wtedy ok 2500zł. Teraz za tego samego, białego MacBooka zapłacę ponad 1000zł więcej. O cenach w polskich salonach nawet nie warto wspominać. Można na nie jedynie spojrzeć posiadając firmę. Biorąc komputer na fakturę VAT oszczędzamy ok 20%.

Drobne, ale denerwujące problemy w Finderze

- Brak możliwości seryjnej zmiany nazwy

Zaznaczam kilkanaście plików, klikam prawym przyciskiem myszy i chcę zmienić nazwę. Po okresie korzystania z Windowsa taka czynność wydawała mi się oczywista. Okazuje się, że w systemie OS X Leopard już takie oczywiste to nie jest. Rozwiązaniem problemu może być aplikacja A Better Finder Rename, tyle, że program ten kosztuje 19.95 Euro (czyli ok 90zł). To 1/6 wartości całego systemu. To trochę dużo, jak za opcję, która powinna znajdować się w nim standardowo.

- Brak wytnij – wklej

Wyjątkowo pasuje mi makowa filozofia chwyć i upuść, ale czasem się niestety nie sprawdza. Niekiedy otwieram kilka okien, a w każdym wchodzę do kilku katalogów. Gdy chcę coś wyciąć (przenieść, a nie skopiować), trudno jest to wykonać myszką. W Makach skróty są popularne, zatem dziwie się, że jeden z podstawowych, Command + X – nie działa.

- Odinstalowywanie programów

W większości przypadków metoda chwyć i upuść sprawdza się także podczas instalowania i odinstalowania programów. Problem w tym, że po takim „zwykłym” wyrzuceniu do kosza, w systemie zostają rożne pliki skasowanych programów. Chcąc mieć pełną kontrolę nad procesem odinstalowania, należy wgrać odpowiedni zewnętrzny program. Istnieje kilka aplikacji, które kompleksowo zajmują się sprzątaniem, np. AppDelete, AppCleaner czy AppTrap. W Windowsie wygląda to trochę inaczej, w każdym razie nie trzeba dogrywać dodatkowych aplikacji.

- Brak automatycznego dostosowania szerokości kolumn

Jestem zwolennikiem widoku kolumny w Finderze. Niestety, kiedy otwieram katalog z długimi nazwami plików kolumny nie poszerzają się, aby pomieścić szerokie nazwy. Trzeba to robić ręcznie.

Ograniczone możliwości rozbudowy

„Świeżo upieczony jabłecznik” - 5 cech, których nie znoszę w Makach i ich systemie, fot.mrbill

Rozbudowa wielu Maków stanowi problem. Nie jest niemożliwa, ale nie jest też prosta. Dla przykładu, jeśli chciałbym wymienić procesor w moim Macu Mini to oficjalnie muszę kupić nowy, szybszy model. Nieoficjalnie, mogę otworzyć aluminiową obudowę i samemu zastąpić starego Intel Core Duo. Niestety, jeśli weźmie się za to niedoświadczony w komputerowym majsterkowaniu macuser (czytaj ja), to wiąże się to z niebezpieczeństwem uszkodzenia różnych innych komponentów Maka. W innych modelach Apple sytuacja wygląda trochę lepiej, ale i tak wymiana komponentów jest bardziej skomplikowana, niż w blaszakach.

Kompatybilność z dyskami w formacie NTFS

To jedna z głównych wad, które przeszkadzają mi podczas pracy na Maku. Standardowo komputery Apple potrafią tylko czytać z dysków sformatowanych w systemie NTFS, czyli używanych w pecetach. Gdy chciałem podłączyć zewnętrzny dysk, kompatybilny ze starym blaszakiem, musiałem zainstalować MacFUSE i sterownik NTFS-3G. Dlaczego Maki nie mogą współpracować z pecetowymi dyskami od początku?

Kult ich właścicieli i twórcy

Komputery i system Apple to świetny sprzęt. Lubię czasem przeczytać newsy ze świata Apple, nauczyć się nowych opcji w systemie, czy ściągnąć przydatny program. To wszystko ułatwia życie i pracę na komputerze. Niestety niektórzy podchodzą do produktów Apple zbyt emocjonalnie. Zarówno w jedną, jak i w drugą stronę. W Internecie można spotkać rzesze „wyznawców Jobsa” i ich zaciekłych przeciwników, którzy próbują wszystkim udowodnić wyższość Windowsa czy Linuksa. Moim zdaniem każdy z systemów ma swoje zalety i wady. Jedni lubią Vistę, inni np. Ubuntu. Dla moich potrzeb najlepiej pasuje Leopard. Warto o tym dyskutować, ale zachowując pewien dystans. W końcu to tylko sprzęt i systemy. Na świecie są ciekawsze i bardziej wartościowe rzeczy.

Zdjęcie: preciouskhyatt, mrbill / Flickr.com

______

* „Świeżo upieczony jabłecznik” - cykl wpisów (pamiętnik) Macusera, który dopiero co przesiadł się z peceta i odkrywa „Świat nadgryzionego jabłka” wraz z czytelnikami.

  • http://www.polistruck.fora.pl cezary170

    Właśnie na to czekałem…
    Teraz czytam…

  • http://www.polistruck.fora.pl cezary170

    No teraz to nie wiem czy kupować Mac’a…

  • http://blomedia.pl Krzysztof Basel

    Moim zdaniem głównym problemem jest cena. Mimo tych wad jestem bardzo zadowolony z Maka i nie żałuję decyzji. Piszę to porównanie, abyście byli świadomi przynajmniej kilku zalet i wad Maków przed wydaniem dużej kasy. Mam nadzieję, że komuś to się przyda ;)

    Pozdrawiam

  • http://blomedia.pl Kuba

    Wady są ale zalet jest zdecydoawnie więcej

  • http://www.polistruck.fora.pl Mateusz

    jeszcze dużą wadą jest mało gier przeznaczonych na MAC OS

  • MACiek

    Bardzo dobry artykuł – wg mnie na 6 ;)

    Całkowicie zgadzam się z autorem.
    Też korzystam z MAC-a od niedawna tj. od 09/2008 … i tak jak wspomniał @Kuba mimo wszystko zalet jest zdecydowanie więcej … polecam wszystkim zainteresowanym :)

  • MACiek

    @Mateusz – do grania to najlepsza jest konsola :)

  • MACiek

    … jedna uwaga do akapitu „- Brak wytnij – wklej” bardziej by pasował opis brak skrótu klawiszowego Przenieś, funkcja Wklej jest dostępna (cmd+V),
    ale tak naprawdę to ta funkcja jest dostępna, gdy otwarte są dwa okna Finder-a i zaznaczymy jakiś plik lub folder i przeniesiemy za pomocą myszki do drugiego aktywnego okna Finder-a

  • http://blomedia.pl Krzysztof Basel

    Też tak sądzę :)

  • psajcho

    A jeśli w dodatku pomyśleliśmy o expose to nawet przenoszenie sprawia przyjemność.

  • martig

    Do wad dopisz:
    - brak odtwarzacza wideo a’la MPC lub KMPlayer który nie miał by problemów z mkv (np. zmiana na audio z zewnętrznego pliku),
    - brak odtwarzacza audio a’la Winamp (może Cog za kilka ładnych lat nim będzie, może…),
    - brak przeglądarki do zdjęć a’la IrfanView bo Podgląd na pewno nią nie jest,

    Na całe szczęście znalazłem klienta torrent oraz rapidshare.

    Uff, ciężkie życie słiczera :)

  • Glorius

    Co do:
    pkt 1 – to nie wiem, czy nie ma…
    pkt 2 – polecam VOX-a: http://www.voxapp.net
    pkt 3: jest i to bardzo ciekawy Sentinel: http://www.sequentialx.com

    Więc o jakich kolejnych wadach mówimy ? :) Trzeba tylko poszukać :)

  • Glorius

    Oczywiście chodziło o Sequential. :)

  • http://null omfg

    Jestem użytkownikiem Windows (choć niewykluczone, że kiedyś przejde na ciemną stronę ;P) i nie uważam żeby odinstalowywanie aplikacji za pomocą systemowych narzędzi było łatwiejsze i lepsze w Windows niż w Mac OS X Bez użycia zewnętrznych programów albo ręczne go czyszczenia też zostaje masa śmieci – pliki konfiguracyjne, biblioteki, wpisy w rejestrze itp.

    Z wymienionych przez autora irytujących rzeczy głównym problemem w Polsce jest jednak cena… :( A z rzeczy nie wymienionych przez autora mi nie pasuje jeszcze ubogie wyposażenie w złącza w nowych Makach. Wiem że FireWire nie był za bardzo popularny, a USB w większości wypadków wystarcza, ale brak HDMI przy obecności Display Port to jakas porażka. Chyba że chce się zarobić na oryginalnych Applowskich kabelkach za grube siano ;)

  • http://www.maslowski.pl mmmaslov

    ” Brak możliwości seryjnej zmiany nazwy ”

    Ej no, nie wygłupiaj się. Jest i to o możliwościach o jakich użytkownikom Windy może się tylko śnić. Use Automator Luke!
    Polecam to wideo: http://video.google.com/videoplay?docid=4244579625536637061
    Pierwszy przykład na użycie Automatora jaki gość robi to zmiana nazwy kilku plików na raz.

  • martig

    Sentinel jak na razie ok, ale ten vox to jakaś kiszka. Nawet playlisty nie ma.

    Masz może coś do oglądania filmów?

  • http://fanaticomp.com Krzysiek

    Wesoło. Jak kilka tygodni temu prawie dokładnie tych samych 5 punktów zamieściłem na znanym forum MacManiaków, to mnie prawie z tamtąd „wynieśli na taczce”. Również jestem nowym Macuserem, ale niestety muszę przyznać, że system jest niezly, ba, komputerek (MB466PL) również daje radę, ale…gdybym miał jeszcze raz podejmować decyzję o zakupie w Polsce tegoż aluminiowego potwora, niestety zainwestowałbym w dużo ciekawsze, a zarazem tańsze rozwiązanie spod znaku VAIO. Cóż, oby jeszcze długo pochodził. Super „recenzja”, pozdrawiam!

  • http://null Amsztel

    Co do InfranView to jest pod OS X swietny program o nazwie Phoenix Slides. Jezeli ktos nie lubi iPhoto a na windzie uzywa IView albo ACDSee to polecam.

  • luk

    1. jest multiplatformowy VLC player
    2. playerow jest masa, ale itunes daje rade
    3. jest np. xnview mp (multiplatform)
    platforma macowa za czasow procesorow G3/4/5 byl bardziej faszystowski – „albo uzywasz safari, albo WON!” Teraz jak juz sie pozenili z intelem – zycie jest o wiele wygodniejsze! mozna spokojnie kupowac maka. w sytuacji krytycznej – XP i masz najladniejszego winPCta na rynku ;]

  • tomek

    Co do wyznawcow mac`ow to nie lubie opini, ze mac = mac os i to jest jedyny sluszny system. Po przejsciu na intele macbook stal sie zwyklym pctowym laptopem. Poniewaz programuje w technologiach MS mam zainstalowanego windowsa na macbooku, i regularnie z niego korzystam. I nie obchodzi mnie fakt, ze paru gosci po przeczytaniu tego posta nie bedzie moglo spac cala noc rozkminajac profanacje jakiej dokonalem ;D.

  • http://twitter.com/KJPG99 Jakub

    Co do obsługi NTFS to wina Microsoft’u. NTFS to ich pilnie strzeżona tajemnica…

  • maciekat

    Nie po to płace za maka tyle kasy żeby używać systemu, który działa na komputerach zrobionych w piwnicy. No ale jak ktoś lubi płacić kupe kasy za maka i wgrywać na niego windowsa to powodzenia :)

  • maciekat

    Nie po to płace za maka tyle kasy żeby używać systemu, który działa na komputerach zrobionych w piwnicy. No ale jak ktoś lubi płacić kupe kasy za maka i wgrywać na niego windowsa to powodzenia :)

  • maciekat

    Nie po to płace za maka tyle kasy żeby używać systemu, który działa na komputerach zrobionych w piwnicy. No ale jak ktoś lubi płacić kupe kasy za maka i wgrywać na niego windowsa to powodzenia :)