Wybierz odpowiedniego Maka – cz. 1

fot. Wikimedia

fot. Wikimedia

Pierwszym i zarazem największym problemem każdego potencjalnego Makusera jest wybór odpowiedniego Maka. Gdy już posiadamy zabezpieczone fundusze i jesteśmy zdeterminowani do nabycia naszego pierwszego komputera Apple, zaczynają się wielodniowe dywagacje, który Mak będzie idealnym dla nas wyborem.

Mój pierwszy poważniejszy kontakt z Makami zaczął się od modelu iMac z 1998 roku. Od tamtego czasu wiedziałem, że chcę mieć Maka i to właśnie komputer Apple będzie moim podstawowym urządzeniem wykorzystywanym na co dzień zarówno do pracy, jak i rozrywki. Przez te lata miałem do czynienia z wieloma modelami komputerów Apple – od Maków Mini, przez iBooki, MacBooki, iMaki, po najmocniejsze Maki Pro.

Chciałbym podzielić się swoimi przemyśleniami na temat tego, jakie są największe atuty i wady poszczególnych modeli komputerów Apple, ułatwiając niektórym być może choć trochę życie. Przed dokonaniem wyboru odpowiedniego dla nas komputera, musisz zastanowić się, do czego jest Ci potrzeby komputer – czy jest to źródło rozrywki, czy może narzędzie pracy? Jesteś osobą aktywną, która lubi mieć w każdej chwili dostęp do swojego komputera?

Gdzie szukać?

fot. AppleInsider.com

fot. AppleInsider.com

W trakcie poszukiwań zdecydowanie polecam pełne wykorzystanie możliwości Internetu – serwisów aukcyjnych, specjalistycznych forów dyskusyjnych, serwisów społecznościowych. Należy jednak pamiętać, że najważniejsze nie jest to, aby kupić, ale nie dać się oszukać. Lepiej dopłacić i nabyć komputer z pewnego źródła niż „zaoszczędzić” i stracić wszystko.

Najkorzystniejszym rozwiązaniem jest jednak przekazanie znajomym wiadomości, że rozglądamy się za Makiem i jeżeli znają kogoś, kto chce sprzedać taki komputer, to jesteśmy zainteresowani.

Jaki Mak na start?

Jakiego Maka wybrać na samym początku przygody ze światem Apple? Najogólniej mówiąc takiego abyśmy nie żałowali wydanych pieniędzy, a jednocześnie dawał on sporo frajdy z użytkowania nie tylko kilka dni po zakupie. Zamiast kupować nowe urządzenie, warto rozejrzeć się za czymś używanym, ale w jak najlepszym stanie – jestem zdania, że w tym wypadku nie ma co oszczędzać, szczególnie gdy maksymalnie chodzi o kilkaset złotych.

Mac Mini

fot.: laptopadvisor.com

fot.: laptopadvisor.com

To właśnie ten najmniejszy komputer Apple jest najczęściej wybierany przez switcherów, którzy bardzo ostrożnie chcą przejść z Windowsa na OS X. Nie ma co się oszukiwać – Mak mini nie powala osiągami, ale jest zdecydowanie najtańszym sposobem na „liźnięcie” świata Apple, bez stosowania (nielegalnych) kombinacji takich jak Hackintosh.

W skład Maka Mini wchodzi praktycznie sama jednostka centralna, a więc musimy posiadać własny monitor, myszkę, klawiaturę – oczywiście wszystkie urządzenia peryferyjne muszą być kompatybilne z OS X’em. Do wad Maka Mini należy to, że otrzymujemy komputer w praktycznie zamkniętej konfiguracji, a wymiana RAM’u czy dysku nie należy do rzeczy prostych, ale jest wykonalna.

W jakim wypadku warto kupić Maka Mini? Jeżeli to nasz pierwszy Mak i nie jesteśmy pewni, czy będziemy pasować do świata Apple. Poza czynnikami finansowymi, na Maka mini warto zwrócić uwagę chociażby wtedy, gdy po prostu trafiła nam się dobra okazja (np. znajomy pozbywa się swojego sprzętu, bo wie, że potrzebuje czegoś więcej). Warto również zwrócić uwagę na to, żeby komputer posiadał procesor Intela.

MacBook White

mbw

Od kilku lat mamy do czynienia z tendencją polegającą na tym, że częściej wybieramy komputery przenośne niż stacjonarne. Ceny laptopów stają się coraz bardziej atrakcyjne. W przypadku Apple bardzo interesującą propozycją jest MacBook White. Spora część społeczności użytkowników Apple miała do czynienia z tym konkretnym modelem.

Sercem plastikowych MacBooków są procesory Intela (modele Core Duo i Core 2 Duo), dzięki którym nie jesteśmy odcinani od możliwości np. instalacji Windowsa (niekiedy przydatnego w pierwszych dniach przechodzenia z jednego systemu na inny). Parametry pozostałych elementów, takich jak dysk twardy, pamięć RAM zależą od konkretnego modelu, ale większość z nich jest w stanie zaspokoić potrzeby przeciętnego Kowalskiego. W przeciwieństwie do Maka Mini – wymiana pamięci RAM i dysku jest bardzo prostą czynnością i zajmuje dosłownie chwilę.

Jeżeli poważnie rozważasz zakup MacBooka white, to powinieneś zwrócić uwagę głównie na rynek wtórny, bo dość często można tam trafić ciekawy egzemplarz, z dodatkowymi gratisami za bardzo przyzwoitą cenę. Trzeba jednak zwracać uwagę na stan tworzyw – mam tu na myśli charakterystyczne żółknięcie fragmentu wokół gładzika, a także pęknięcia spowodowane zbyt mocnym dociskaniem ekranu do powierzchni gdzie znajduje się klawiatura.

Zdecydowanie należę do osób, które odradzają kupowanie (nawet pierwszych) Maków z procesorami PowerPC. Apple od kilku lat stosuje tylko i wyłącznie procesory Intela – fakt ten, niesie za sobą wiele korzyści, a co ważniejsze jest to jedyna najbardziej „przyszłościowa” architektura procesorów.

Kategoria posta: Aktualności, Mac Mini, Macbook, Polecamy

Tagi: dysk, mac

  • http://pym.uce.pl/ Gregory

    Nie ma sensu demonizować wymiany dysku lub RAM-u w Maku mini. Też na początku myślałem, że to trudne, ale wbrew pozorom otwarcie Mini jest bardzo łatwe i szybkie. Wystarczy raz spróbować, każdy następny to już rutyna: pyk – i gotowe. Potrzebne jest tylko coś płaskiego i szerokiego, niekoniecznie szpachelka, ostatnio otwierałem Maca mini takim okrągłym nożem do pizzy.

  • http://www.baranek.net.pl baranek

    Ja byłem zdeterminowany na zmianę platformy, aby uniknąć Windows Vista, więc w tym roku zainwestowałem poważną kwotę i przesiadłem się od razu na MacBook Alu 13.3”. Jestem w 100% zadowolony :D

  • iSlavi

    Niedawno otworzyłem pudełko z nowiutkim MBA 13.3″ (juz niedostępny w sprzedaży ale długo płynął od Wuja Sama ;) ) Pierwszy wieczór minął pod znakiem megaszczęścia, wiecie – jabłko świeci, klawiatura świeci, gładzik zmienia wyobrażenie o komunikacji człowieka z maszyną, diody baterii, uśpienia , mikrofon i włącznik przypominają design Starck’a itp, itd. Drugi dzień nie był już tak kolorowy kiedy to okazało się, że wszystko chodzi inaczej niż na windzie :( A do tego jeszcze kilka programików służbowych typu .exe i już dostawałem palpitacji serca. Ale w tej chwili troche ochłonąłem i dostrzegam dużo więcej zalet niż wad. Niestety nie udało mi się jeszcze poinstalować wszystkiego czego potrzebuje do pracy wiec w dzień używam FujitsuSiemens a wieczorem Mac’a więc co rano muszę sie zdenerwować, że PC nie działa tak jak Mac. Reasumując uważam, że MacBook jest świetnym rozwiązaniem dla każdego kto ma czas i ochote na przestawienie sposobu myślenia z PC na Mac. Ps. Może któryś z bardziej doświadczonych Macuserów wie jak powiększyć te mikroskopijne przyciski zamykania, zrzucania i powiększania okna ???