Żołnierze w Afganistanie używają iPhone’a do namierzania terrorystów
Czy ktoś jeszcze pamięta dlaczego wojska NATO wraz z żołnierzami amerykańskimi okupują Afganistan? Reżim Talibów został obalony, ale sytuacja nadal w tym rejonie jest napięta. Końca konfliktu nie widać. Zobaczyć za to można żołnierzy koalicji z iPhonami w ręku. Do czego są im potrzebne?
Okazuje się bowiem, że wojska walczące w Afganistanie (ciekawe czy Polacy też) na co dzień używają aplikacji BulletFlight do walki z terrorystami. Program w szczególności przydatny jest snajperom, którym pomaga trafiać w cel ze znacznych odległości.
Ponad 4/5 powierzchni Afganistanu zajmują góry. Załamania pogody są bardzo częste, siła wiatru oraz obrót ziemi ma kluczowe znaczenie przy obliczaniu trajektorii lotu pocisku. Strzelcy posługują się więc BulletFlight do wyliczenia i ustawienia parametrów karabinu tak, aby kula dosięgła celu. Co ciekawe, aplikacja balistyczna wczytuje aktualną sytuację pogodową w której znajduje się strzelec. Po uwzględnieniu rodzaju broni oraz pocisku, którym zamierzamy strzelić szanse na trafienie wzrastają dwukrotnie.
W App Store można zakupić jedną z trzech wersji BulletFlight. Wersja cywilna kosztuje 3 euro, natomiast wersja wojskowa 24 euro. Zastanawiające jest to, że program balistyczny który poda ci nawet przewidywane obrażenia przeciwnika, jest ogólnie dostępny. Czy to jest normalne? Wszak, Talibowie też mogą korzystać z tej technologii za darmo! Naturalnie, nie zachęcam Was do wojskowych eksperymentów. Potraktujcie wpis w kategorii ciekawostek.
Źródło: www.mirror.co.uk

Dobrze, że po przyłożeniu do broni iPhone sam nie strzela. Musielibyśmy zwolnić wszystkich żołnierzy ;)
A swoją drogą skoro aplikacja lokalizuje strzelca żeby powiedzieć mu jaką ma pogodę wokół siebie to przypadkiem nie zdradza jego pozycji?
Może druga aplikacja maskuje działanie tej pierwszej ;)
Na polowania jak znalazł :)
Ciekawe kiedy dowiemy się, że Talibowie używają WindowsMobile do namierzania pozycji amerykańskich snajperów ;)
Nie używają WindowsMobile ^^ Po co im to skoro mają dostęp do kamer z samolotów bezzałogowych armii Amerykańskiej (o czym była mowa w osobnym newsie) ;)
Autor! Tzw. Kalkulator balistyczny oblicza miejsce upadku kuli, a nie “namierza terrorystów”. Tytuł arta cepeliowy :-)))
powiem Ci ze z doświadczenia każdy snajper w pamięci potrafi obliczyć wszystkie parametry takiego kalkulatora balistycznego, co innego jeśli nie jest wymagany obserwator bo srajfon sam wiatr zmierzy xD
srajfon nic nie zmierzy bo brak mu czujnika xD
raczej sciaga dane z weather,com albo cus w ten desen
Strzelec znajduje sie w “sytuacji pogodowej”? Coz za karkolomne okreslenie.
Ten balistyczny program nie jest zadna rewolucja. Takie komputery istnieja od dawna, snajperzy korzystaja tez z tabel balistycznych. Z niektorymi karabinami snajperskimi komputer, z programem balistycznym, jest sprzedawany w zestawie (np. CHEYTAC Intervention):
http://www.youtube.com/wa...
http://www.youtube.com/wa...
Nie rozumiem dlaczego agresorzy używają określeń na Partyzantkę Narodowo-Wyzwoleńczą, Wierną Narodowi Afgańskiemu terrorystami?Wszak nie kto inny jak Wkraczający Narodowosocjalistyczni, Niemieccy, Robotniczo-partyjni Towarzysze przyjaciele Związku Radzieckiego tak określali Patriotów Polskich, potem ich przyjaciele socjalistyczni, radzieccy, bolszewiccy, Levi-uljanowscy pseudo.”marksistowsko-leninowscy’ i ich kolaboranci zdrajcy z tzw.”Polskiej” Zjednoczonej Partii Robotniczej Levi-Uljanowscy”marksistowsko-leninowscy” tak samo na TYCH SAMYCH Patriotów Polskich mówili.
Polscy patrioci nie wysadzali cywilów w powietrze,nie kamienowali kobiet jeśli ktoś je zgwałcił,nie zabraniali edukacji swoim dzieciom i nie ucinali głów schwytanym przez siebie żołnierzom przeciwnika żeby później to nagrać i opublikować.Nie uprawiali też wysokomorfinowego maku,marihuany ani grzybów halucynogennych żeby zrobić z nich narkotyki i sfinansować swoje cele.
…co kraj to obyczaj ;)
Nie do konca się zgodze. W polskiej armii znajdowały się odziały smierci. Mało jest o nich w historii ale zdjęcia się zachowały i nie jeden historyk był zszokowany. Wszak Polacy zawsze wiedzieli jak chronic niewygodne fakty. Cały czas nas ucza w szkołach o naszych “rycerzach” jacy byli honorowi itd. Ale prawda trochę inna jest. Jednostki te były zwanymi oddziałami śmierci, stworzone zostały z największych oprychów, a także policji bodajze wrocławskiej. Mili granatowe policyjne umundurowanie i ścigali wycofujących się sowieckich żołnierzy. Kiedy już ich dopadali to nie było zmiłuj. Kula w łeb bez sądu. Ponadto dochodziły informacje o rabunkach i gwałtach. Kiedy zostały rozwiązane większość z nich zajeła pozycję urzednicze i tak to powstał kraj w którym u władzy byli mordercy gwałciciele i inni im podobni. Moim zdaniem nie ma czegoś takiego jak wojna humanitarna. Jeżeli ktoś narusza Twoje terytorium, to uważam, ze powinno się użyć wszelkich środków aby się chwasta pozbyć. A jeżeli już wojnę zaczynasz, to żeby ją wygrać, to niestety ale trzeba naród wytępić a nei tylko żołnierzy. i tak się zawsze działo ale media dbały, o to zeby jak najmniej było nam o tym wiadomo. Ale taki swiat już jest. Jedna odwieczna walka o przetrwanie. Czy się nam to podoba czy nie .
Hmmm…Ciekawe,chętnie bym o tym poczytał(wrzuć jakieś źródła jeśli możesz).A wracając do tematu to schemat “kulka w łeb” to popieram.Szybka śmierć i koniec(a talibowie robią ze śmierci szopkę medialną).Jeśli wszyscy polacy mieli by taką mentalność to po wojnie polsko-bolszewickiej egzekucje sowieckich jeńców stały by się narodową rozrywką.PS.Raczej nie wrocławska policja bo wtedy to w Wrocławiu mieszkali Niemcy :)