Test: iMac 27” Core i5 – gigant z aluminium

Test: iMac 27” Core i5 – gigant z aluminium

Wydajny procesor, solidna karta graficzna, gigantyczny wyświetlacz LED IPS i genialny design – czego chcieć więcej od komputera? Postanowiłem odpowiedzieć na to pytanie testując najnowszego i największego 27-calowego iMaka z procesorem Intel Core i5 2,66 Ghz.

Zestaw

Ekran

iMac 21,5" oraz 27"

W zestawie znajdziemy to samo, co w testowanym wcześniej iMaku 21,5” – nową wersję bezprzewodowej klawiatury Apple, myszkę Magic Mouse, biały kabel zasilający, płyty instalacyjne Mac OS X 10.6 oraz pakietu iLife’09 i czarną ściereczkę do czyszczenia błyszczącej powierzchni ekranu. Jak się potem okazuje, bardzo przydatną ściereczkę.

Specyfikacja

Do testów otrzymałem najdroższy i najwyższy seryjny model iMaka 27” z czterordzeniowym procesorem Intel Core i5 2,66 GHz, 4GB pamięci RAM, dyskiem 3.5” 1 TB 7200 obr/min oraz kartą graficzną ATI Radeon HD 4850 z pamięcią 512MB GDDR3. Wyżej znajdziemy w sklepie już tylko model iMaka na zamówienie, z chipem Intel Core i7 2.8GHz. Pamięci RAM oraz szyny procesora we wszystkich nowych iMakach pracują z prędkością 1066Mhz, a pamięć RAM można maksymalnie rozbudować do 16 GB w czterech slotach.

Wygląd

Steve Jobs mawiał kiedyś, że iMaki z tyłu są o wiele ładniejsze, niż zwykłe monitory z przodu. W przypadku iMaka nie mam najmniejszych wątpliwości, że to prawda. Apple zaktualizowało kilka miesięcy temu serię iMaków. Obudowania komputerów są teraz niemal w całości zbudowane z aluminium. Jedyny doczepiony element to mały pasek z przodu, pod ekranem oraz ruchoma nóżka – również wykonana z aluminium. Z tyłu widnieje tylko czarne logo – nadgryzione jabłko, włącznik, kilka portów i gniazdo na kabel zasilający. O genialnym wyglądzie nowych iMaków pisałem już w teście modelu 21,5-calowego. Jednak jego większy brat prezentuje się jeszcze lepiej. Dzięki prostemu designowi komputer zachowuje smukłą i dynamiczną sylwetkę pomimo naprawdę wielkich rozmiarów. Jest cienki, a ostre kanty dodają mu drapieżnego charakteru. Trudno jest znaleźć na rynku piękniejszy komputer czy monitor.

Ekran

Ekran

27-calowy wyświetlacz iMaka jest po prostu olbrzymi. Po raz pierwszy pracując na monitorze doświadczyłem sytuacji, w której patrząc na górę wyświetlacza i chcąc spojrzeć na ikony na samym dole, musiałem wykonać ruch głową. Moje oczy nie obejmowały całej powierzchni wyświetlacza.

„Tu liczy się przede wszystkim wyświetlacz” – miał powiedzieć Steve Jobs do Walta Mossberga z dziennika The Walls Street Journal podczas prezentacji iPada. Apple od jakiegoś czasu przykłada dużą wagę do jakości wyświetlaczy w swoich urządzeniach – od iPhone’a przez wspomnianego iPada po monitory. To właśnie ekran jest wielkim plusem testowanego iMaka. 27-calowy wyświetlacz oferuje dobre oddanie barw i niespotykaną rozdzielczość. Podświetlany w technologii LED ekran to matryca typu IPS, która daleko w tyle zostawia nawet najlepsze monitory typu TN. To po prostu zupełnie inna liga. Wyświetlacz bardzo dobrze radzi sobie z oddaniem kolorów, chociaż przejścia tonalne na gradientach wyświetlanych na iMaku podczas testów nie były płynne. Fotografie obrabiało mi się bardzo dobrze, chociaż nie przygotowuję ich na co dzień do druku. W końcu na pulpicie miałem tyle miejsca, ile rzeczywiście potrzebowałem. Ekran pracuje z rozdzielczością  2560×1440px, co w moim przypadku było największą rozdzielczością, jaką w życiu widziałem. Takie zalety docenią z pewnością wszystkie osoby zajmujące się wspomnianą obróbką fotografii czy materiałów filmowych, muzycznych lub grafiki, gdzie potrzeba dużej powierzchni pracy. 27-calowy iMac wręcz genialnie sprawował się też jako mniejszy telewizor.

Nie jest to oczywiście ekran idealny. Pracując w słoneczny dzień przy oknie odbłyski momentami przeszkadzały w pracy, ale intensywność ekranu jest na tyle duża, że przez większość czasu nie były zauważalne. Wiele osób krytykuje Apple za stosowanie tego typu błyszczących powłok. Dla mnie nie jest to żaden problem, chociaż niektórych może rzeczywiście drażnić.

Gdyby jednak komuś było mało, to do potężnego desktopa Apple można też podłączyć zewnętrzny monitor przez gniazdo MiniDisplayport. Z ciekawości sprawdziłem, jak wygląda praca na dwóch wielkich monitorach. Po podłączeniu testowany egzemplarz zachowywał się dosyć dziwnie, jakby nie wyrabiał z obsługą dodatkowego ekranu. Komputer działał zdecydowanie wolniej, a myszka wręcz miała spowolnioną reakcję. Razem z odpowiednimi przejściówkami iMaka można też wykorzystać jako dodatkowy wyświetlacz dla drugiego komputera albo jako telewizor dla konsoli czy odtwarzacza Blu-ray. W takim ustawieniu komputer musi był jednak cały czas włączony. Nie miałem jednak okazji sprawdzenia, jak takie rozwiązanie działa w praktyce.

Podsumowanie

Gdybym mógł coś zmienić w wyświetlaczu najnowszego iMaka to byłyby to stosunek proporcji, które wynoszą 16:9. Panorama to dobry pomysł, ale w pracy z fotografiami czy wideo o wiele lepiej sprawują się ekrany o proporcjach 16:10.

Jedyną konkurencją dla 27-calowego wyświetlacza jest obecnie monitor Dell UltraSharp U2711, który wykorzystuje tę samą matrycę, co komputer Apple. Różnic jest kilka – Dell oferuje matowe pokrycie wyświetlacza oraz kilka dodatkowych przydatnych portów. I kosztuje ok 3500 zł (1099 dolarów).

Wydajność i temperatury

Wyniki testów mówią jasno – iMac z procesorem Core i5 to jeden z najszybszych komputerów z czterordzeniowym procesorem w historii Apple.

Test: iMac 27” Core i5 – gigant z aluminium

W teście procesora Geekbench iMac Core i5 uzyskał ogólny 6523. Niestety, nie miałem jak porównać komputera z innymi odpowiadającymi maszynami, które sam testowałem, zatem posłużyłem się wykresem przedstawiającym wydajność Maków zgłoszonych do bazy Geekbench. 27-calowy iMac bije na głowę starsze maszyny, a swojego mniejszego brata wyprzedza o połowę.

To piekielnie szybka maszyna, chociaż jej prawdziwy potencjał można poczuć dopiero podczas pracy z naprawdę obciążającymi programami. Przy codziennej zwykłej pracy (Internet, blogowanie, muzyka, a nawet prosta obróbka zdjęć) nie zauważyłem znaczącej różnicy w porównaniu z iMakiem Core 2 Duo 3,06 Ghz. Photoshop CS4 uruchamia się 6 s, Lightroom 3 Beta – 4 s, Aperture 3 5 s, Flash CS4 – 15 s, NeoOffice – 10 s. To niemal identyczne wyniki.

Wygląd

Sprawdziłem też, ile czasu zajmuje mu konwersja plików wideo. Pod ręką miałem tylko iMovie 09. Eksport filmu HD 720p o wielkości prawie 500 MB do formatu .mov zajęło iMakowi 2:46 minuty. Wyeksportowanie identycznego pliku o wielkości 1GB zajmuje 7:30.

iMac bardziej się grzeje od swojego mniejszego brata. Wysoka temperatura jest wyczuwalna na obudowie, ale nie wpływa to na ilość obrotów na wentylatorach. Przy codziennej pracy gigant jest słabo słyszalny, chociaż nie bezgłośny. Głośnym elementem wydaje się być 3,5-calowy dysk twardy o prędkości 7200 rpm.

iMaka udało mi się tylko raz rozgrzać do takiej temperatury, że wentylatory weszły na wysokie obroty. W jednym momencie odtwarzałem z dysku dwa filmy HD 720p., dwa zwiastuny filmowe w Full HD 1080p. przez YouTube a do tego dorzuciłem przeglądarkę Google Chrome z kilkunastoma oknami, z otwartymi stronami atakującymi nas flaschowymi reklamami. Procesor zagrzał się do 60 stopni, czyli kilkukrotnie przekroczył codzienną normę. Procesor był wtedy obciążony na 80%.

Podsumowanie

iMac 27” to dla mnie komputer niemal idealny. To niesamowite, ale on ma wszystko, czego oczekuję od sprzętu tej klasy. Oferuje świetne rezultaty, nawet w tańszej wersji. Idealnie sprawuje się przy amatorskiej i zaawansowanej zabawie z fotografiami i filmami, a w małym pokoju może służyć za nieduży telewizor. Dzięki matrycy IPS i podświetlaniu LED oferuje bardzo dobrą jakość obrazu oraz masę miejsca na pulpicie. Do tego rewelacyjnie wygląda, zajmuje tyle miejsca, co przeciętny monitor, nie potrzebuje wielu kabli i jest cichy. A w zestawie znajdę jeszcze dopracowany system, bezprzewodową myszkę oraz klawiaturę świetnie pasującą do zestawu.

Mogę to jednak powiedzieć dopiero pół roku po wprowadzeniu nowych iMaków na rynek. Niektórzy właściciele komputerów długo zmagali się z problemem zażółconych ekranów czy migających wyświetlaczy. Jeden i drugi problem został już podobno rozwiązany, ale przed zakupem koniecznie sprawdźcie swoje maszyny w sklepie.

Poza tym iMakowi brakuje kilku drobnych, ale istotnych szczegółów. Apple zamontowało z boku czytnik kart SD, więc czemu zaraz pod nim nie można było ulokować chociaż jednego czy dwóch portów USB, rozszerzając gamę gniazd z tyłu? Ciągłe odsuwanie komputera w celu podłączenia zwykłego pendrive’a jest jakimś nieporozumieniem. Przy tak dużym rozmiarze wyświetlacza aż prosi się też o możliwość zamontowania czytnika Blu-ray do oglądania filmów.

Do moich potrzeb iMac z procesorem Intel Core i5 to aż za dużo. Normalnie pracując nie byłem w stanie chociaż trochę go zmęczyć. To sprzęt dla osób profesjonalnie zajmujących się obróbką materiałów filmowych czy muzycznych, gdzie wydajność procesora ma ogromne znaczenie np. przy konwersji materiału. Z tego względu, gdybym miał wybierać, to kupiłbym wersję z procesorem Intel Core 2 Duo i zachował w kieszeni ponad 1000 zł. Jeśli zatem potrzebujecie Maka do profesjonalnych zadań, a w szczególności pracy z materiałami wideo, audio czy foto, 27-calowy iMac z procesorem Core i5 wydaje się być komputerem dla Was. Do mniej zaawansowanych działań warto zastanowić się nad tańszą, ale również wydajną wersją z chipem Core 2 Duo.

_______

ZOBACZ TAKŻE:

iMac 21,5″ 3,06 GHz – test cz.1

iMac 21,5″ 3,06 GHz – test cz.2

Więcej na ten temat: Apple iMac

Kategoria posta: Aktualności, iMac, Polecamy, Testy sprzętu

Tagi: apple, iMac, test

  • Michal

    Ciekawe, ile w Polsce bedzie kosztowac. Pewnie ze 20 tysiecy, ha ha.

  • kupak

    i twój kochany „pe cet” zajmie ci pól pokoju …. 8000 tys za taki sprzet to wcale nie tak duzo…..

  • GOD

    iMac NIE JEST kompem dla domowego uzytkownika… moze kiedys byl alterantywa daawno temu, ale teraz jest tylko drogim szajsem, ktos chce sobie porobic grafike, prosze bardzo, ale jak juz wspomnialem, mowie o domowych uzytkownikach, za 8tys to mozna taka rakiete zbudowac jesli idzie o PC nawet kupujac najdrosze czesci dostepne w polskich sklepach nie wiem czy dobijemy 8kafli (mowie o podzespolach ktore faktycznie sa wazne a nie np. obudowa za 2tys…) zreszta, za niecale 5tys (ostatnio sprawdzalem) mozna zlozyc sobie kompa 2 razy lepszego od tego czegos tutaj

  • http://applemania.pl/author/krzysztof-basel Krzysztof Basel

    Twierdzisz, że bycie świadomym, zadowolonym i wybór Maka nie łączą się w parę? ;)

  • marcinko

    Hello Darek
    daj na siebie jakiś namiar bo szukam opini na temat iMaca i7
    bo ugrzęzłem pomiedzy i7 i i5
    pozdr

  • marcinko

    i5 czy i7 ..??

    czy warto dopłacić do i7..?? procka się w tym nie wymieni. a i7 to już na dłuuugo powinna wystarczyć, tym bardziej ze mażna zrobić up Ramu az do 16 gb

  • Kupak

    Niko… Zal ci dupe sciska ze nie stac cie na imaca?? Chyba tak i kazdy kupuje z wyboru mi nikt nie kaze kupowac sprzet apple ani mi nikt go nie zakazuje robie to bo podoba mi sie ich system i funkcjonalnosc. Ps. Ja nie mieszkam wsrod patologii tak jak ty…. I nie murze marzyc o super komputerach ….

  • Kupak

    Musze*. (posane na ipodzie wiec sorry za jakies bledy)

  • kupak

    tak sie sklada ze ipoda wygralem i wcale sie dowartosciowywac nie musze kurde piszesz ze imac to kicz bo mozesz sobie lepszego pc zlozyc z czesci a myslisze ze i mac z jakich czesci jest skladany?

  • kupak

    tylko apple rozni sie tym ze potrafi wszystko dopiac na ostatni guzik i zawsze jak cos zrobi np ipad to zaraz inne firmy tez juz chca wypuszczac … tak tak wiem ze tablety byly juz wczesniej na rynku……….. owieczka pozdrawia wilka

  • Rafał

    Sens jest wtedy kiedy będziesz stosował aplikacje renderujące lub inne na prawdę wykorzystujące wiele rdzeni. i5 ma 4 rdzenie fizyczne, a i7 4 fizyczne i 4 wirtualne HT i to widać w testach które przeprowadzałem w cinebench jak i na prawdziwych renderach.

  • Paweł

    A jam zupełnie odwrotne zdanie. Klawiatura super, bezprzewodowość daje tylko jeden kabel – zasilający. Myszka to totalna porażka!!!! Po 2 dniach pracy strasznie bolała mnie ręka od nadgarstka. Maksymalnie nieergonomiczna, przewijanie działa super, jeden ruch palcem i przewijam całą stronę, czego nie ma w innych myszkach z kółkiem, ale wygoda użytkowania pozostawia wiele do życzenia.
    Aha jak ktoś nie jest księgowym tylko grafikiem, to mu numeryczna wcale nie jest potrzebna, a z małą klawiaturą na biurku o wiele lepiej pracuje się na tablecie.

  • Paweł

    Jeżeli kiedyś pracowałbyś w Photoshopie to widziałbyś, niemal wszystkie skróty wywołuje się na zwykłej klawiaturze a nie numerycznej. Poziom Twojej wypowiedzi jest żenująco niski, skoro oceniasz grafików po tym, że nie korzystają z klawiatury numerycznej. Typowa postawa zakompleksionego dzieciaka.

  • Paweł

    Pamiętaj, że sam monitor 27″ IPS 2560×1440 kosztuje 3000 zł, więc na kompa pozostaje 5000 zł.
    Pytanie, czy lepiej mieć buczącą skrzynię czy sam monitor który jest niemal bezgłośny (nawet najmocniejszy i7), czy monitor razem z komputerem. O systemie nawet się nie wypowiadam, bo ten co pracował na OS X docenia jego wygodę użytkowania w porównaniu do Windowsa.

  • zbbrow

    Czy autorzy bloga w ogóle nie czytają komentarzy i nie odpowiadają na pytania? :)

  • wp

    dzięki za konkretny artykuł, pojaśnił temat

  • madafaka

    Kupilem imaca 27cali bo zbudowany jest z tego samego aluminium i szkla co moj audi a4 quatro :D