Chińskie fabryki Apple’a przeżywają kryzys

Nie chodzi bynajmniej o spadek zamówień, a o szereg wydarzeń które wstrząsnęły światową opinią publiczną. Nie tak dawno jedna z pracownic chińskiej fabryki podwykonawców Apple’a popełniła samobójstwo w swoim mieszkaniu w Shenzen. To już ósma ofiara w tej firmie. Teraz dowiadujemy się o zatruciach w kolejnej fabryce.

WiFi w końcu pojawi się w chińskich iPhone’ach

Tym razem „akcja” dzieje się na Tajwanie (również należącego do Chin) gdzie grupa pracowników zamierza pozwać firmę Wintek. Jakiś czas temu pracownicy wspomnianej firmy strajkowali z powodu niski płac w fabryce. Jak się później okazało, nie to było jednak głównym powodem protestów. Spójrzcie na poniższy materiał wideo:

Dokładnie 62 pracowników załogi zatruło się chemikaliami zawierającymi heksan, służący do czyszczenia ekranów dotykowych w iPhone’ach. Zatrucia wynikają z niedostatecznego przeszkolenia pracowników oraz słabej ochrony przy pracy z tego typu środkami. Według organizacji SACOM (Students and Scholars Against Corporate Misbehavior) z Hong Kongu, Wintek zmusza swoich pracowników do pracy siedem dni w tygodniu bez jakichkolwiek przerw na odpoczynek. Cała sprawa znajdzie finał w sądzie.

Apple połakomiło się na chiński rynek – 2 lata i 25 nowych sklepów

O fatalnych warunkach pracy w Azji wiemy nie od dziś. Wiemy również, że koszty produkcji w Chinach są bardzo niskie. Z tego też powodu wiele firm (w tym Apple) przeniosło swoje fabryki za ocean. Wydaje się jednak, że w przypadku łamania praw pracowniczych duże korporacje powinny nieco zdecydowanie reagować. Wszak pieniądz wydawane przez nas na urządzenia Apple’a, nie powinny finansować ludzkich tragedii. Ciekaw jestem waszego zdania.

  • Radek

    Szczególnie, że te pieniądze nie są wcale takie małe.

  • Bartek

    O tym samym pomyślałem…

  • cyberangel1975

    tytuł jak z Faktu, żenada. ciekawe, czy gdyby fabryka nie produkowała części dla Apple’a, to ktoś by w ogóle wspomniał o tych ludziach…

  • http://www.aquafiltr.pl osmoza

    Cytuję:

    „Tym razem „akcja” dzieje się na Tajwanie (również należącego do Chin) gdzie grupa pracowników zamierza pozwać firmę Wintek.”

    Pomijając składnię, to proszę nie sugerować, że Tajwan należy do Chin. Chiny nie uznają niepodległości Tajwanu, ale nie oznacza to, że reszta Świata również…

  • bogus

    racja, protestujmy, zabierzmy im prace…