Czy Panasonic SC-HC40 nadaje się dla iPoda?

Mikro-wieża Panasonic  SC-HC40 zrobiła na mnie dobre pierwsze wrażenie. Nie idealne, ale na poziomie. Czy po bliższym poznaniu jestem skłonny polecić ten sprzęt posiadaczom iPodów? Zapraszamy do naszego testu.

Wygląd się nie nudzi

W pierwszych wrażeniach pisałem, że wiele można HC40 zarzucić, ale nie to, że źle wygląda. Opinię tę utrzymuję. Mikro wieża jest ładna jak diabli! Najlepiej wyglądałaby zawieszona na ścianie, ale stojąc sobie spokojnie na półce też prezentuje się znakomicie. Jeszcze lepiej wygląda, gdy za półprzeźroczysty plastik schowanym iPoda Touch.

Jednym minusem jest kurz zalegający na tyle obudowy.

Trzeba jednak dodać, że i tak jest o niebo lepiej niż w niektórych produktach konkurencji. Panasonic nie dał się ponieść modzie na używanie wszędzie gdzie się da świecących materiałów. Dzięki Bogu! HC40 się kurzy, ale nie tak bardzo jak niektóre, odblaskowe gadżety elektroniczne.

Zdalne sterowanie kuleje

Moją opinię na temat pilota utrzymuję. Po dłuższym użytkowaniu wieży nadal był on dla mnie mało wygodny. Zbyt wiele funkcji wieży zostało rozbitych na osobne przyciski. Rozumiem, że osobne guziki Play/Pauza dla różnych źródeł dźwięku (iPod, CD, Bluetooth) miały pozwolić na szybką kontrolę. Lepiej sprawdziłby się jednak większy wyświetlacz i mniej przycisków.

A no właśnie. Wyświetlacz w wieży niestety nie jest zbyt udany. Jest po prostu za mały. Korzystanie z niego przypomina używanie taniego radia samochodowego z malutkim ekranikiem na zaledwie kilka znaków. Wieża nie jest bardzo skomplikowana, ale funkcje takie jak obsługa iPoda przez Bluetooth wymagają większej ilości miejsca na informacje systemowe. Tutaj jej brakuje.

Obsługa iPoda

Przejdźmy jednak do tego co najważniejsze. Jak Panasonic SC-HC40 sprawdza się w połączeniu z odtwarzaczami multimedialnymi Apple?

Wygodne okienko

Przednia część systemu otwiera się w dwie strony. W lewo, odsłaniając czytnik płyt CD, i w prawo ukazując „szafeczkę” na iPoda.

Owa kieszeń to jedna z najwygodniejszych rzeczy w wieży. Przycisk umieszczony po lewej stronie zwalnia zaczep, który wygina w naszą stronę wtyczkę pod odtwarzacz. Wkładamy go, zamykamy i voila! Gotowe. Bałem się, że Panasonic nie zadba o dostatecznie dużą ilość miejsca by bez problemu zmieścił się na przykład iPod Touch w ochronnym pokrowcu, ale nie. Wszystko mieści się bez najmniejszego problemu.

Bezprzewodowo, ale średnio wygodnie

Najciekawszą funkcją wieży jest Bluetooth. Po sparowaniu urządzenia z iPodem pozwala on na odtwarzanie utworów bezprzewodowo. Procedura połączenia jest prosta i szybka. Wystarczy kilka przycisków, zaakceptowanie HC40 na ekranie iPoda i możemy już słuchać muzyki z głośników wieży bez konieczności ruszania się z kanapy.

Niestety ta znakomita funkcja wypada rewelacyjnie tylko w teorii. W praktyce jest z nią kilka problemów.

Po pierwsze kontrola wieży/iPoda jest skomplikowana. Nie ma możliwości obsługiwania wszystkich funkcji wyłącznie z pilota lub z iPoda. Dla przykładu utwory możemy przewijać iPodem, ale już nie pilotem wieży. Poziom głośności z kolei możemy zmieniać wieżą, ale już nie iPodem. Odtwarzacz Apple nie jest też w stanie włączyć zdalnie wieży Panasonica. Mówiąc krótko do bezprzewodowej obsługi muzyki z iPoda na HC40 musimy cały czas mieć dostęp zarówno do odtwarzacza Apple jak i pilota Panasonica.

Jeśli powyższy mankament można jeszcze przeboleć, o tyle spadek jakości przy używaniu Bluetooth trudno już zaakceptować.

Po połączeniu urządzenia działają bez najmniejszego opóźnienia. W ciągu dwóch tygodni z tą wieżą miałem tylko dwa przypadki zacinania się utworów (doczytały się po chwili i zaczęły grac płynnie).

Niestety nie zmienia to faktu, że jakość muzyki z Bluetooth jest zauważalnie gorsza niż w przypadku fizycznego podłączenia odtwarzacza. Moje wymagania nie są kosmicznie wysokie, ale mimo to słyszałem różnicę. Audiofile moga zapomnieć o wykorzystaniu bezprzewodowej komunikacji.

I znów ten ekran…

Sporym mankamentem zdalnej obsługi jest też wspomniany wcześniej ekran. Pomijając fakt, że jest za mały, to nie wyświetla potrzebnych informacji. Łącząc urządzenia przez Bluetooth możemy sprawdzić katalogi i wybrać utwór z poziomu dużego wyświetlacza iPoda. Jeśli jednak odtwarzacz zostawicie w środku wierzy, to pozostaje pilot plus ekranik wieży. Niestety w taki sposób wybieramy utwory praktycznie na ślepo.

Większy wyświetlacz pozwoliłby na odwzorowanie ścieżek katalogowych iPoda. W przypadku iPoda Touch być może wystarczyłoby nawet wykorzystanie dużego ekranu playera. Niestety HC40 tego nie robi.

Kupować czy nie?

Panasonic SC-HC40 kosztuje obecnie około 830 złotych. Wspomniane w tekście wady sprawiają, że trudno polecić go z czystym sumieniem wszystkim posiadaczom iPodów. Wieża gra bardzo dobrze z podłączonego fizycznie odtwarzacza, ma wejście USB, radio i może służyć jako ładowarka waszych gadżetów Apple. Niestety ma też problemy ze zdalną kontrolą (szczególnie jeśli posiadacie bardzo obszerną fonotekę) i jakością dźwięku przy wykorzystaniu Bluetooth.

SC-HC40 polecam wszystkim Applemaniakom, którzy szukają bardzo atrakcyjnego wizualnie radia, z dodatkowymi funkcjami obsługi muzyki z wielu źródeł. Jeśli potrzebujecie jednak czegoś wyłącznie do obsługi iPoda, to być może warto wziąć jeszcze pod uwagę inne urządzenia.

Więcej na ten temat: Panasonic SC-HC40
  • Artur

    To ze jak podłączymy ipoda przez bluetootha to głośności nie da sie zmieniac za pomoca odtwrzacza to norma u mnie w samochodzie nawet jest tak ze jak podłącze bezpośrednio przez kablek usb to nie moge nic zmieniać w odtwarzaczu

  • Paralityk

    Mam do kompa podpiątą wieżyczkę którą mam już pare dobrych lat. W kompie mam bluetooth i dzięki temu mogę se podłączyć iPhona do komputera w ten sposób że iPhone go widzi jako zestaw słuchawkowy bluetooth i idzie pięknie. Na codzień używam słuchawek bluetooth DS970 które też mam trochę sporo czasu. Żadko co korzystałem od posiadania iPhona 3G zwykłych słuchawek z zestawu ponieważ są kiepskiej jakości. Od jakiegoś miesiąca czy dłużej mam 3GS i słuchawki w zestawie są nietknięte czyli nie używane ani razu. Testowałem też słuchanie z itunesa podłączonego przez wifi do kompa też bezprzewodowo ale to nie to samo. Lepiej se podpiąć przez bluetooth. Co do jakości bluetooth to żależy jaki mamy sprzęt. Ja uważam po kożyskataniu DS970 że bluetooth nie psuje jakości dźwięku no cheba że jakieś tanie słuchaweczki bluetooth lub taki sprzęt bluetooth to ja rozumiem ale co do DS970 to jestem dobrego zdania. Przy okazji nie plątają mi się kable.

  • Tuczas

    Też mam takiego ochronnego „gumiaka” na ipodzie :P

  • http://applemania.pl/2010/07/09/nowy-ipod-touch-pojawi-sie-we-wrzesniu/ Nowy iPod Touch pojawi się we wrześniu

    [...] Czy Panasonic SC-HC40 nadaje się dla iPoda? [...]