Czy iPad ma jakikolwiek wpływ na sprzedaż laptopów?

Jestem użytkownikiem tabletu Apple’a. Muszę przyznać, że odkąd go mam, nie wyobrażam sobie, aby mogłoby go w moim domu zabraknąć. Dlatego zupełnie nie zdziwiła mnie wypowiedz szefa Best Buya, który stwierdził że iPad „pożera” ponad połowę sprzedaży laptopów!

Ciekawe liczby związane z produktami Apple’a

Wszystko rozpoczęło się od tego, że kila dni temu Brian Dunn w wywiadzie dla Wall Street Journal wypowiedział takie zdanie:

Według naszych szacunków iPad pożarł 50% naszej sprzedaży laptopów. Klienci są w stanie wydać dużo większe pieniądze na te urządzenia, ponieważ stają się one ważną częścią ich życia.

Warto dodać, że słowa te wywołały gorącą dyskusję na wielu forach. Wszak jeśli jedna z największych sieci sprzedaży (ponad 1000 sklepów na terenie USA) podaje do wiadomości publicznej takie wyniki, to sprawa jest godna zastanowienia.

iPhone 5 i iPad “mini” na początku przyszłego roku?

Wczoraj pojawiło się jednak małe sprostowanie do wypowiedzi CEO Best Buya. Zamiast słowa laptop wpisano słowo netbook. Oczywiście jest to zasadnicza różnica, ale i tak nie zmienia to faktu, że blogosfera zastanawia się, czy rzeczywiście iPad jest w stanie odebrać klientów takim firmom, jak Acer, Dell, HP czy Microsoft. Ciekaw jestem Waszego zdania na ten temat.

  • Karol

    Nie mam iPad’a ale mam iPhone’a i wiem że jest wykonany z dokładnością z której słynie Apple więc na 100% może być bardziej użyteczny od netbook”ów które na systemach np. Microsoftu wieszają się i są pożerane przez wirusy. Wiec oczywiste jej to że ludzie wybierają Apple :)

  • d’ailleurs

    Nie mam iPada. Mam notebooka z Windowsem, który się nie wiesza i przez wirusy nie jest pożerany :) Apple Store w Paryżu w chwili premiery iPada był po brzegi zapchany tym produktem i stało zaledwie kilkanaście sztuk laptopów do dyspozycji; wszystkie zajęte, więc jak się zdarzyło, że iPad był wolny, musiałem korzystać z niego. Nie wiem, do czego ma służyć? Zapchaj dziura między komórką a laptopem, bo większy od niej i mniejszy od niego :)

  • ania

    Czy iPad ma jakikolwiek wpływ na sprzedaż laptopów?

    W Polsce? NIE!

  • Flak

    U mnie historia z iPadem wyglądała tak.
    Od zawsze z Kobitą mieliśmy PC i 2 Laptopy, z których kożystaliśmy w zasadzie non stop. Robiliśmy na nich wszystko muzyka, filmy, telewizja a do grania miałem PC. iPada kupiłem kilka tygodni po premierze w UK i od pierwszego dnia zaczęła się o niego wojna :) Zdecydowanie zastępuje nam laptopy, więc jednego się już pozbyliśmy a drugiego nawet nie załączamy. Oczywiście do iPada potrzebny jest przynajmniej jeden PC z którego można robić updaty itd. Blaszaka używamy tylko do oglądania BBC iPlayer bo jest podłączony do TV i filmów + ja czasami na nim gram (tylko kiedy Padzik jest okupywany).
    Najważniejsza w iPadzie jest jego mobilność – 10-12 godzin gry non stop pobija wszystko co dotychczas mieliśmy a zabawa z rodziną na dotykowym ekranie pobija jakąkolwiek grę komputerową.
    Tak pozatym to polecam wszystkim grę Scrable na iPad z wykożystaniem iPod – REWELACJA!

  • WolePC

    Pytanie: Czy iPad ma jakikolwiek wpływ na sprzedaż laptopów?
    Odpowiedź: Tak, zmniejszy się ilość nabywania laptopów przez osoby mało inteligentne, które za te pieniądze kupią iPada.

  • Jakub

    Nie mam iPada i nigdy nie miałem go w rękach ;( Jakoś okazji nie miałem. Myślę, że iPad ma jakiś minimalny wpływ na sprzedaż laptopów, ale bardzo mały.

    A propo … wiadomo już kiedy będzie i Pod Touch 4g dostępny w Polsce ? Już się niecierpliwię ;D

  • WolePC

    Jak mieszkasz na wsi to wieje wsią nic w tym dziwnego.

  • Magic

    Wszystko zalezy od potrzeb.

    Osobiscie nie wyobrazam sobie aby ipad mial mi zastapic malego netbooka – powody? Glownie brak USB. Oznacza to ze nie tylko nie moge podlaczyc dodatkowego dysku/USB key – ale podrozujac nie moge zgrac zdjec z aparatu, czy tez naladowac eg. iphone (tak, tak – wiem moge targac ze soba nastepna przejsciowke). Do tego dochodzi jeszcze ograniczony rynek aplikacji – dla przykladu wszystkie skanery wifi sa juz zabronione w apple store. Nawet nie probuje juz nic powiedziec o tym ze uzywam open vpn’a ktory na tym urzadzeniu nie istnieje. I dodam jeszcze – nie interesuje mnie ‘lamanie’. By default takiej opcji nie ma.
    Nie umiejszam tutaj roli ipada – po prostu web, skype, mail to nie wszystko do czego mi takie przenosne urzadzenie jest potrzebne.

    Pozdrawiam,
    -M.

  • tleniak

    Jestem posiadaczem iPada. Od tej pory praktycznie netbook poszedł w zapomnienie. Właśnie wróciłem z urlopu za granicą gdzie powszechny jest dostęp do WiFi. Opiszę tylko jak używałem iPada. Samolot – oglądanie filmu, czytanie e-gazet z równoczesnym słuchaniem muzyki, granie w PvZ. Hotel i kawiarnie z dostępem WiFi – sprawdzanie poczty i pełna jej obsługa, wiadomości, ściąganie nowych wydań e-gazet, facebook z wysyłaniem zdjęć do galerii, aktualizacja oprogramowania zainstalowanego w iPad’zie, YouTube itd. W czsie pobytu wgrywanie zdjęć z aparatu i ich wstępna edycja + funkcje wczesniej opisywane. A wszystko to natycmiast bez oczekiwania na „odpalenie” systemu i konieczności szukania miejsca do wygodnego ułożenia sprzętu (chwile gdy żona znikała w czeluściach kolejnego sklepu) i bez konieczności proszenia o dostęp do zasilania co często spotykało innych użytkowników korzystających z połączenia internetowego. Jestem też posiadaczem iPhona 3Gs – nie da się porównać wygody obsługi większego ekranu. Wszystko to przy małym gabarycie i wadze. Zawsze chodzę w czasie takich wyjazdów z małym plecakiem gdzie iPad jako dodatek do dokumentów, przewodników, map i napojów nie stanowił praktycznie żadnego dodatkowego kłopotu.
    To chyba wystarcza za odpowiedź.
    Resztę poważniejszych zadań i tak wykonam po powrocie gdyż oczywiści nie da się porównać iPada z laptopem (ale chyba to nie jego zadanie).
    Pozdrawiam

  • Kris

    potwierdzam … rowniez przesiadlem sie z netbooka samsunga na Ipada 3G 32 GB. Odtad moj iphone 4 przestal mnie juz tak „zajmowac” :)

  • Magic

    Jedno pytanie – napisales ‘wgrywanie zdjec z aparatu’ – nie sledze czy cos sie z iPadem zmienia w wersjach czy tez nie – ale czy to oznacza ze masz juz wbudowany USB lub czytnik kart?

    Dziekuje i pozdrawiam,
    -M.

  • scribe

    tylko idiota kupi ipad’a – zaznaczam ze jest to tylko moje zdanie – i tylko swoje zdanie tu przedstawiam

  • scribe

    jak wgrywales zdjecia do ipad’a?
    jak je „wstępnie” edytowałeś?

  • Kramon

    Dokładnie potrzeby umnie np 2 osoby w szkole mają ipada zamiast zeszytów do wszystkich przedmiotów mają jeden do tego klawiaturke na BT i jest gitara sam myślałem nad takim rozwiązaniem, niestety nie miałem pieniędzy na początku roku ;/

    Co do grania i laptop, to prawda jest taka dla młodzieży którzy wchodzą na FACEBOOKA i grają w gry i oglądają filmy to ipad wystarczy w zupełności.. (w domu mają komputer stacionarny albo konsole), jednak gdy jesteś grafikiem, fotografem, czy kimś kto potrzebuje program od ADOBE czy jakiejś innej firmy a niema takowego na ipada no to musisz mieć laptopa. Ipad jest dobrym użądzeniem, przydatnym na konferencie, na kanapie w domu jeśli mamy WI FI itp..

  • tleniak

    Przepraszam za niedomówienie posiadam oczywiście ” iPAD CAMERA CONNECTION KIT” – bez problemu po kabelku USB pezegrywałem zdjęcia z Nikona i Sony Alfa. Bardzo przyjemna obsługa ze strony iPada. Po podłaczeniu iPad wyświetla miniatury zdjęć w aparacie i pyta czy zgrać wszystkie czy zaznaczone a po wgraniu czy skasować zaimportowane zdjęcia czy pozostawić w aparacie. Oczywiście dodatkowy koszt takich przejściówek jest argumentem przeciw, lecz co do wielkości bez przesady zapalniczka w mojej kieszeni zabiera więcej miejsca (niestety palę). Często korzystam także w domu z najlepszego aparatu, tj. takiego, „który posiadam przy sobie” czyli iPhona 3Gs. Zdjęcia z niego można przesyłać na dwa proste sposoby przez WiFi e-mailem, lub za pomocą programu z App „Camera For iPad”, który poprzez Bluetooth przesyła zdjęcia do iPada.
    Zdjęcia te edytowałem i wstępnie obrabiałem wstępnie Adobe Photoshop Express i/lub PhotoPad. W ten sposób mogłem wysłać kilkanaście fajnych zdjęć na bierząco do mojej galerii internetowej.
    Jak wcześniej pisałem porównanie laptopa czy kompa stacjonarnego do iPada jest niemożliwe. Służą zupełnie innym celom.
    Ale przecież wakacje nie są czasem do ciągłego siedzenia przy komputerze i obrabianiem profesjonalnym zdjęć. Choć zdjęcia wykonane fajnie ogląda się na iPadzie a nie na małym ekraniku aparatu fotograficznego czy też iPhona
    Pozdrawiam :)

  • tleniak

    Do Kramona
    Nie widzę komentarza na tej stronie więc muszę odpowiedzieć na twoje pytanie tworząc nowy wpis. Zapytanie twoje wprawił mnie w zakłopotanie gdyż do tej pory nie spotkałem się z pojęciem „stocki”. Domyślam się po poszukiwaniach (nie znalazłem bezpośredniej definicji) z logiki stron internetowych ze stockami zdjęć chodzi Ci o magazyn (zbiór) zdjęć. jak się domyślasz z pytanika nie robię stocków. Jestem amatorem komputerowym choć jest to poniekąd moje hobby. Dlatego też sprzętu używam do wielu rzeczy, które mnie obecnie interesują lub do czego w danej chwili mi jest potrzebny. Jeśli czegoś mi brakuje to poszukuję rozwiązań. Akurat temat zboczył na temat zdjęć z powodu osób, które koniecznie chcą zdyskredytować iPada z powodu braku portu USB. Rozumiem ten brak, ale trzeba się wczuć w twórców tego sprzętu i popatrzeć na logikę tozwoju technologii mobilnej Apple’a. Sprzęt budują dla amerykanów i głownie na ten rynek gdzie sieci WiFi są wszechobecne. Będąc w USA zastanawiałbym się czy kupować wersję z modułem 3G. Cały rozwój iPhona i iPada jest nastawiony na łączność WiFi co na tym sprzęcie sprawdza się wyśmienicie ostatnie nowości Apple TV też idzie w kierunku strumieniowego przekazywania obrazu video (też z iPada i do niego). W moim przypadku fajnie zadziałał tandem iPhone z iPadem gdy jeszcze nie posiadałem wspomnianej przejściówki do robienia szybkich zdjęć w plenerze czy z wakacji jak pisałem wcześniej przecież nie zawsze mam przy sobie lustrzankę. A swoją drogą ciekawi mnie, który z krytyków iPada piszący o profesjonalnej obróbce zdjęć wykonuje taką na swoim netbooku (???????)
    Pozdrawiam :)
    P.S. Mam nadzieję, że dobrze zrozumiałem słowo „stocki”. Człowiek całe życie się uczy (i to jest fajne)

  • Magic

    tleniak,

    Dziekuje za informacje – nawet nie zdawalem sobie sprawy ze istnieje taka mozliwosc. Zgadzam sie ze mala przejsciowka jest nic nie znaczacym bagazem.
    Z mojej strony nie jestem jeszcze przekonany – chociazby ze wzgledu na reguly ustalania nazw zdjec ktore sa zgrywane, organiczona przestrzen etc… Z drugiej strony widze duzy potencjal tego rozwiazania w przyszlosci.

    Jeszcze maly komentarz do Twoje wypowiedzi – nie pisalem o edycji czy tez obrobce zdjec. Pisalem ze chce je zgrywac.
    Szybkie przerzucenie zdjec na wiekszym ekranie sie przydaje – jest wygodniejsze gdy chcesz zobaczyc co i jak wyszlo i odrzucic to co sie nie udalo. Chociaz glowny podow to storage i backup.

    I moze jeszcze:
    - ‘z powodu osob, ktore koniecznie chca zdeskredytowac iPada’ – to stwierdzenie mnie troche przygniotlo :-) Bez urazy, ale dyskusja czy tez trzezwe okreslenie czego mi brakuje i dlaczego ja nie jestem przekonany do uzywania ipada nie jest proba podwazenia uzytecznosci tego wynalazku.
    Polecam wiecej dystansu do otoczenia (i byc moze siebie ;-) Jeszcze raz – bez urazy :-)

    Serdecznie pozdrawiam,
    -M.

  • tleniak

    Nie wiem dlaczego poczułeś się urażony. Ja nie użyłem tej uwagi do żadnego wpisu dotyczącego tego tematu. Przedstawiłem tylko moje zdanie na temat iPada i jak go w danym wycinku czasu używam, gdyż chadzając po wielu forach widzę wypowiedzi osób, które jak podejrzewam, nawet nie zechciały przeczytać cokolwiek na temat iPada. Rozumiem, że przecież nie każdy mógł mieć go w ręku (dla wielu cena jest rzeczywistą barierą i nie jest wstydem w kraju na dorobku się do tego przyznać). Często w wypowiedziach osób krytykujących ten sprzęt następuje pomieszanie pojęć netbook – laptop. Nie komentuję oczywiście wpisów gdzie pojawiają się epitety określające czyjś stan umysłu – nie są warte poświęcania czasu. Nigdy nie uważałem i z tą myślą nie kupowałem netbooka czy teraz iPada (chodzi o obróbkę zdjęć „profesjonalną”). Nic wspólnego z profesjonalną grafiką nie mam. W sensie komputerów jestem tylko hobbystą.
    Inną sprawą jest, po zakupie iPada bardzo wzrosła moje sprawność informatyczna w pracy. Niestety żyjemy w kraju gdzie wciąż pokutuje „siermiężna” informatyka. Nikomu na świcie po prostu nie opłaca się ciągnąć kilometrów kabli wewnątrz budynku. A u mnie w pracy na 20 ludzi na co dzień intensywnie korzystających z komputerów (też z internetu) czysto w celach zawodowych są dostępne 4 (słownie cztery) komputery z 1 Giga RAM, z monitorami kineskopowymi z początku tego wieku i 2-ma drukarkami. Na stwierdzenie, że każdy z nas posiada laptopa i potrzebujemy tylko końcówek uzyskujemy odpowiedź, że jest to niemożliwe gdyż istnieje możliwość wykradzenia „tajnych :)” danych z naszego systemu za pomocą tych naszych laptopów. No ale cóż się dziwić, jeśli sieć obsługują domorośli „informatycy”, którym z drżącą ręką płaci się ok. 3 tys. zł. Z tego też powodu wielu z nas zakupiło netbooki celem chociażby dostępu do internetu poprzez 3G. W praktyce nie sprawdził się ten system głównie z dwóch powodów oczekiwanie na wgranie się Windows’a a następnie konieczność zalogowania się do sieci 3G (czas!!!) i brak wolnej przestrzeni do rozłożenia sprzętu i swobodnego korzystania z formy „monitor+klawiatura”
    Idealnie tye problemy rozwiązuje tablet (ja oczywiście mam na myśli iPada, ale tak samo przecież będa działać tablety z Androidem). Praktycznie wszystkie firmy myślące poważnie o tabletach wycofały się z pomysłu instalowania Windows’a. Ale się rozpisałem, chyba gdzieś musiałem wywalić swoje żale.
    Wracając do iPada noszę za jego pomocą pod ręką prawie całą biblioteczkę fachową potrzebną mi w pracy. Polecam do korzystania z iTunes U – masę fajnych rzeczy można tam znaleźć.
    Jeszcze raz przepraszam jeśli poczułeś się dotknięty, nie było to moim zamiarem :D
    Pozdrawiam :)
    P.S. Co do przestrzeni moje 64 Gb w zupełności wystarczy. Nie chcę nikogo obrażać, ale uważam, że rzeczywiście 16 Gb może tylko służyć do zabawy – no cóż niestety ta przybijająca dla wielu cena!!! :(

    :)

  • Flak

    I to sie nazywa dyskusja, kulturalnie i na temat.

  • Kramon

    tak miałem na myśli stock images, czyli zdjęcia których można używać komercyjnie. Głównie chodziło mi o to że napisałeś tam że obrabiasz je na ipadzie pewno miales na mysli jakies foty na FB, ja pomyślałęm że robisz te zdjecia i jako stocki.. to robisz minimalne poprawki i odrazu wrzucasz..