Blocks Hurt [recenzja]

Opakowanie sprzedaje produkt. Wszyscy znają tę starą i jakże prawdziwą maksymę. Ładna ikonka oraz przyzwoite screenshoty potrafią również sprzedać grę w App Store. Szkoda jednak, że tak wiele ciekawych pomysłów na gry marnuje się z powodu niskiego poziomu grafiki. W przypadku Blocks Hurt tak właśnie jest.


Trzeba uczciwe przyznać, że cała gra powstała dzięki staraniom tylko jednego człowieka, zatem mamy do czynienia z produkcją o niskim budżecie. Z drugiej strony, trudno udawać, że oczywistych braków nie widać.

Ciekawe połączenie match 3 z Tower defense

Pomysł na rozgrywkę Blocks Hurt jest bardzo ciekawy. Na górze ekranu do przesuwającego się łańcucha przypięto kolorowe bloki, które należy palcem strącać na dół. Bloczki znikają, gdy ułoży się je w jednej, równiutkiej linii. Oczywiście elementy mają różne kolory, więc trzeba dobrze wybierać miejsce zrzutu. Niemal klasyczne match 3.

Z boku ekranu atakują różnego rodzaju stwory, którym trzeba tarasować drogę lub spuszczać na głowy kamienne klocki. Rozgrywka polega na układaniu wybranego układu (jeden z trzech trybów) oraz jednoczesnej walce z intruzami. Prawie jak Tower Defense.

Za rozgrywką nie kryje się jednak żadna fabuła lub specjalny cel, który motywowałby do brnięcia dalej. Do pokonania jest tylko 90 plansz, a poziom trudności rośnie w miarę grania. Po rozegraniu kilkunastu ma się jednak dość. Na początku trzeba również przebić się przez nieco przydługi oraz nudny samouczek.

Powodem znużenia nie jest sama rozgrywka, ale wspomniana oprawa graficzna. Możecie sami ocenić jej poziom, zaglądając na screenshoty oraz trailer. Do gustu nie przypadły mi również atakujące stwory. Zupełnie nie rozumiem, po co ptakom doklejono głowy w turbanie? Zamiast efektu profesjonalnego uzyskano wizerunek gry dla dzieci.

Przeciętna oprawa graficzna zabija pomysł

Oczywiście są też plusy przeciętnej oprawy graficznej. Grę da się uruchomić na każdym urządzeniu Apple’a, które ma zainstalowany iOS w wersji 4.2 lub wyższej, co ostatnimi czasy nie jest już tak powszechnym zjawiskiem. Dla użytkowników iPhone’a 3G to niemal prezent.

Oprawa muzyczna jest zaskakująco dobra. Wygląda więc na to, że producent zainwestował jednak trochę grosza i kupił bardzo sensowne soundtracki. Uzupełnieniem są osiągnięcia Game Center, za co również warto pochwalić autora aplikacji.

Czas na podsumowanie. Blocks Hurt to całkiem dobry pomysł na grę. W ładniejszym opakowaniu i z porządną myślą przewodnią mógłby wybić się spośród tłumu innych gier w App Store. Niestety, jest to kolejna produkcja, w której zabrakło utalentowanego grafika. Aplikacja zapewne stoczy się w przeciętność sklepu Apple’a.

Gdybyście chcieli sami przekonać się o wartości gry, odsyłam Was do App Store. Aplikacja nie jest droga, kosztuje zaledwie 0,79 euro. Kto wie, być może poszukiwacze nietuzinkowych pomysłów będą grą bardziej oczarowani niż moja skromna osoba. Jak zwykle ostateczna decyzja należy do Was.

  • Ciekawy pomysł
  • Dobra oprawa muzyczna
  • Przeciętna grafika
  • Nudny samouczek
  • Przedziwny wygląd przeciwników
  • Wtórna rozgrywka
  • Tomas Social

    zagrałem tą grę i musze powiedzieć ze bardzo mi się spodobała, chociaż trochę trudna…