Co ja mogę Ci powiedzieć? Gdyby rzucili PS CS 4, albo chociaż takie Aperture, byłoby git, nie? Uważam, że jak ktoś daje coś za darmo, to krytykowanie tego, jest co najmniej nie na miejscu. Uważasz, że ten soft to syf? Nie korzystaj. Inni cieszą się chociażby z Twitterrific.
Niestety, pośród wielu osób fakt posiadania konta np. na FB jest oznaką „lansu”. Ja FaceBooka traktuje przede wszystkim jako newsfeed i możliwość śledzenia aktywności moich znajomych. Nie jestem kolekcjonerem znajomych i prawdopodobnie dlatego też nie posiadam konta na NK.
Nikt, do niczego Cię nie zmusza – naprawdę! Nie chcesz korzystać? Nie korzystaj, szkoda nerwów i czasu na komentarze. Wiara czyni cuda? Cena też. Jej „zgubność” idzie w parze z głupotą i kilkoma innymi elementami, ale to nie czas i nie miejsce. Nie bez powodu stosuje prefiksy. Z całym szacunkiem.
Mam zainstalowany iStat menus – o czym wspominam – i na bieżąco obserwuje różne parametry. Do tej pory nic takiego się nie działo. Teraz w trakcie przeglądania stron www, gdzie przewijają się flashowe elementy stopień użycia procesora jest równy temu, co było kiedyś, gdy oglądałem filmy w HD np. na Vimeo ;)
Na Maku Pro zajęła 30 minut (update). Świeża instalacja na MBP 13″ niewiele więcej, bo 35 minut. Różnica w czasie może wynikać ze sporej ilości zainstalowanych aplikacji, wielu specyficznych ustawień…
Na pewno przysługuje Ci prawo do upgrade’u za 129 złotych. Posiadając dowód zakupu możesz ubiegać się o tańszy update, ale nie wiem czy gra jest warta świeczki (za dużo zachodu, długi czas oczekiwania).
Jeżeli dana aplikacja nie będzie kompatybilna ze Snow Leopardem, to jej producent powinien wydać odpowiednią aktualizację, która umożliwi normalne korzystanie… wszystko zależy od licencji, producenta i innych czynników (;
Wszystko zależy od wielu rzeczy: czy jest naprawdę ciemno, pod jakim kątem masz odchylony ekran, jak siedzisz względem komputera (pochylony? blisko?), na jakim poziomie masz ustawioną jasność matrycy. Ja używam tej funkcji, mimo tego, że etap „wzrokowego pisania” mam już daleko za sobą ;-)
90 stopni to temperatura procesora. Jest ona jednak w pewnym stopniu przenoszona na aluminiową konstrukcję. Generalnie nie jest problemem utrzymanie go na kolanach – grzeje się na podobnym poziomie co HP Paviliony, czy Toshiby.
Można się posiłkować Coolbookami czy SMFC – ja rzadko kiedy denerwuję swojego MBP do takiego poziomu, że nie da się wytrzymać. Nie ma więc tragedii.
Czy widać w „świetle słonecznym”? Generalnie tak, nie ma z tym dużego problemu – konieczne jest jednak wyregulowanie poziomu jasności ekranu, a to jest kwestia mocno subiektywna.
Generalnie wskazane jest raz na jakiś czas rozładować baterię do zera i następnie naładować ją do maksimum – to wydłuża żywtność baterii. Raz na tydzień można więc sobie na to pozwolić. Ja np. bardzo często pracuje na samej baterii, ale staram się ją szanować :-)
Hehe zgadza się – przyczepiłem się, ale chce uniknąć sytuacji przymykania oczu na jakieś rzeczy. Temat „gier” jest mi całkowicie obcy, od tego mam znajomych i PS3… :-)
„Sam marzyłem o 13″, ale jak dla mnie ma za mało mocy. Gdy miniaturyzacja zrobi krok naprzód i dobre kompy o niewielkich gabarytach pozwolą na spokojne giercowanie, na bank na nie wskoczę. Póki co jaram się jak bahorek moją 15″ Mid 2K9 ;-) F3 na pełnym wypasie śmiga aż miło.”
@SebaSonido: Dzięki za pozytywny feedback, część 3 pojawi się już 12 sierpnia :-)
Hmm, rozumiesz, że jesteś kolejną osobą, która liczy na to, że na nowych MBP 13″ obok Snow Leoparda będzie też jeszcze lepiej hardware’owo? Fajnie by było i mimo tego, że na razie komputera nie zmieniam – życzę Wam tego (; A co do reszty – zgadzam się.
Twój komentarz jest za to mało merytoryczny – co innego, jakbyś wskazał na jakieś konkretne błędy. Tak czy owak, zwrócę na to uwagę i poprawię tekst jeżeli faktycznie są tam jakieś błędy.
Dziękuje za pozytywną opinię i cieszy mnie to, że szczegółowość została potraktowana jako plus.
+ Co do grzania się – zgadza się. Jeżeli nie wykorzystujemy pełni mocy procesora to nawet nie ma możliwości żeby komputer się gotował. Ja przez okres tych kilku tygodni – poza sytuacjami w których dałem mu wycisk – ani razu nie słyszałem pracy wentylatorów :-)
+ Normą jest, że wszystkie urządzenia na USB (a te do transmisji danych w szczególności) wysysają sok z baterii. Tak czy inaczej jest naprawdę dobrze.
+ Ramka jest ładna, ale na początku było mi naprawdę trudno utrzymać wzrok, gdy coś / ktoś odbijało mi się z tyłu (ruch za moimi plecami)
+ Gładzik to poezja i liczę na to, że Apple szybko nie odejdzie od swojego wynalazku, chyba, że na rzecz czegoś lepszego ;)
Tę recenzję napisałem po miesiącu ze względu na to, że obawiałem się zarzutów iż to zwykła radość z zakupu i na wszystkie niedostatki przymykam oczy. Teraz z perspektywy tego czasu, gdy emocje opadły – mogę powiedzieć, że jestem bardzo zadowolony z zakupu.
Zgadza się, ale uwierz, że temperatury procesora rzędu 90 st. bardzo szybko przekładają się na to, jak gorące jest aluminiowe unibody. Podobnie sytuacja wygląda na końcu procesu ładowania baterii – dół jest naprawdę bardzo gorący.
Zgadza się – wspomniałem z resztą o tym. 160GB to trochę mało – 250 byłoby lepiej, ale na tę chwilę mam prawie 100GB wolnego miejsca, więc nie jest źle.
Oczywiście masz rację (; – poprawione i dziękuje za zwrócenie uwagi.
Co do zmian – to ja niecierpliwie czekam na Snow Leo i chce zobaczyć, jak wtedy MBP 13″ będzie śmigał, skoro nawet teraz pod Leopardem działa naprawdę świetnie. Co do zmian w MacBookach po premierze SL – tutaj raczej na nic bym nie liczył.
4x / 10 m-cy to chyba nie jest dużo? (; Ja od kilku lat spotkałem się może z 3-krotnym „powieszeniem” systemu i za każdym razem wina leżała po mojej stronie (instalowanie testowych wersji aplikacji, albo namieszanie w konfiguracji systemu).
Co do wykonania, to musisz pamiętać o tym, że posiadasz starszy model, które był później zbiorem wskazówek, na co należy szczególnie uważać przy MBP 13. Jeżeli coś nie działa, jest uszkodzone nie z Twojej winy, to fru do serwisu, może uda Ci się coś wywalczyć?
Oczywiście, że tak. To, że podaje „gołą cenę” wydawało mi się na tyle oczywiste, że po prostu to pominąłem. A uwzględnienie ceny z USA w tym tekście miało inny cel, niż pokazanie „zobaczcie, ile można zaoszczędzić sprowadzając zza oceanu” ;-)
Moim zdaniem ciężko przyczepić się do ekranu i – czysto subiektywnie – jest lepiej niż w MBA. Jeżeli jest to dla Ciebie bardzo istotne, to w ciągu najbliższych dni mogę przyjrzeć się i porównać matryce w MBA (Rev A) z MBP 13″ :-)
Jeżeli chodzi o zbyt luźne trzymanie zawiasów matrycy – to od czasu premiery MB Alu jest naprawdę dużo lepiej. Jak jest w MBP 13? Na razie b. dobrze, ale to pierwsze tygodnie użytkowania…
@maclife… przecież w jakiś sposób dodanie funkcji sprawdzania, czy wiadomość MMS została do nas wysłana musi odbijać się na baterii. Zależy od częstotliwości tego sprawdzania. Przyznaje, że sam byłem w dość mocnym szoku, że z ActivateMMS2G bateria padała dosłownie w kilka godzin, a po odinstalowaniu i jeszcze intensywniejszym korzystaniu z urządzenia wytrzymuje ono nawet kilka dni bez ładowania…
niektórzy – szczególnie ci testujący safari 4 beta – przyzwyczaili się, że takie ‘ficzery’ wyłącza się przy użyciu terminala – a skoro stare komendy nie działają, to pojawiał się problem.
Nie wiem, ale prawdopodobnie masz jakiś problem z czytaniem i zrozumiem tekstu. W poście napisane jest, że można z niego korzystać gdyż ‘daje podstawowy komfort pracy”. Stabilności nic nie mogę zarzucić – co środowisko to inne zachowanie danej aplikacji, ale to jest właśnie wersja _beta_ – jednym działa, innym nie.
Jest wersja „beta” i „beta” – jedne działają naprawdę stabilnie i ciężko przyczepić się do czegokolwiek, a inne – no cóż. Tlen dla Maka miałem okazję już przetestować przez kilkanaście godzin (normalne użytkowanie – rozmowy, przesyłanie plików, obrazków, konfiguracja, zmiana opcji) i ani razu nie pojawił się efekt „zamrożenia” okna, czy niespodziewane zamknięcie aplikacji.
iTunes jest dla nas dostępny, ale w sklepie nie ma ani muzyki, ani filmów. Winne nie jest prawo UE tylko wewnętrzne – polskie. Kiedyś mignęła mi wypowiedź kogoś z Apple odnośnie sprawy, dlaczego na rynkach takich jak polski, nie ma dostępu do różnych usług, aplikacji, muzyki, gier i co w takiej sytuacji należałoby zrobić. Odpowiedź była prosta – uporzadkujcie najpierw kwestie prawne wewnątrz kraju. Obok chorego prawa, padł też zarzut w stronę ZAiKSów i innych tego typu pseudo-organizacji.
sztuczka polega na tym, aby zaznaczyć widget tak jakbyś go miał przesunac (możesz go nawet trochę przesunąć dla pewności), nie zwalniasz klawisza myszy (nada go trzymasz) i w tym samym czasie naciskasz na klawiaturze przycisk, który odpowiada za pokazanie się / zniknięcie widgetów.
Cieszy mnie to, że Ci się podoba i oczywiście takich tekstów będzie więcej.
Nie, nie nie ;-) Ty mówisz o animowaniu otwierania programów – odznacz tę opcję i uruchom np. uaktualnienia systemowe (w sytuacji gdy system masz zaktualizowany)… ikonka nadal będzie podskakiwała ;-)
W tym, że nie każdy musi chcieć za każdym razem (według aktualnej potrzeby) włączać / wyłączać opcję synchronizacji. Znacznie prostszym i wygodniejszym wyjściem w tej sytuacji jest właśnie przełącznik na kabelku.
niestety, ale w moim wypadku żadna z alternatywnych aplikacji nie spełnia wszystkich oczekiwań… szkoda, że nie ma jeszcze naprawdę dobrej, funkcjonalnej alternatywy dla iTunes’a.
z jednej strony Apple chce mieć jak najwięcej użytkowników OS X, ale z drugiej strony zależy im na pozostaniu raczej wyjątkową firmą. Microsoft i Apple nie będzie szło łeb w łeb (nie)stety
Potestowałem trochę tego uTorrenta i jak na pierwszą betę sprawuje się naprawdę świetnie. Są pewne niedoróbki (jak np. brak współpracy z Growlem), ale to kwestia czasu. Kawał dobrej roboty.
Co ja mogę Ci powiedzieć? Gdyby rzucili PS CS 4, albo chociaż takie Aperture, byłoby git, nie? Uważam, że jak ktoś daje coś za darmo, to krytykowanie tego, jest co najmniej nie na miejscu. Uważasz, że ten soft to syf? Nie korzystaj. Inni cieszą się chociażby z Twitterrific.
Niestety, pośród wielu osób fakt posiadania konta np. na FB jest oznaką „lansu”. Ja FaceBooka traktuje przede wszystkim jako newsfeed i możliwość śledzenia aktywności moich znajomych. Nie jestem kolekcjonerem znajomych i prawdopodobnie dlatego też nie posiadam konta na NK.
Nikt, do niczego Cię nie zmusza – naprawdę! Nie chcesz korzystać? Nie korzystaj, szkoda nerwów i czasu na komentarze. Wiara czyni cuda? Cena też. Jej „zgubność” idzie w parze z głupotą i kilkoma innymi elementami, ale to nie czas i nie miejsce. Nie bez powodu stosuje prefiksy. Z całym szacunkiem.
Mam zainstalowany iStat menus – o czym wspominam – i na bieżąco obserwuje różne parametry. Do tej pory nic takiego się nie działo. Teraz w trakcie przeglądania stron www, gdzie przewijają się flashowe elementy stopień użycia procesora jest równy temu, co było kiedyś, gdy oglądałem filmy w HD np. na Vimeo ;)
http://-kol.deviantart.com/art/Bokeh-116165739 – proszę (;
Czysta instalacja trwa na pewno szybciej. W momencie, w którym zainstaluje Snow Leoparda (może dzisiaj) opiszę jak wyglądało to w moim wypadku.
Nie: wchodzisz – płacisz – wychodzisz – instalujesz. (;
Na Maku Pro zajęła 30 minut (update). Świeża instalacja na MBP 13″ niewiele więcej, bo 35 minut. Różnica w czasie może wynikać ze sporej ilości zainstalowanych aplikacji, wielu specyficznych ustawień…
Na pewno przysługuje Ci prawo do upgrade’u za 129 złotych. Posiadając dowód zakupu możesz ubiegać się o tańszy update, ale nie wiem czy gra jest warta świeczki (za dużo zachodu, długi czas oczekiwania).
http://applemania.pl/2009/01/08/jak-przygotowac-swojego-maka-do-reinstalacji/ – tu jest o Mailu i iTunes. Dodatkowo w przypadku iTunes’a sugeruję wyekspertowanie playlist / biblioteki do xml.
Jeżeli dana aplikacja nie będzie kompatybilna ze Snow Leopardem, to jej producent powinien wydać odpowiednią aktualizację, która umożliwi normalne korzystanie… wszystko zależy od licencji, producenta i innych czynników (;
Wszystko zależy od wielu rzeczy: czy jest naprawdę ciemno, pod jakim kątem masz odchylony ekran, jak siedzisz względem komputera (pochylony? blisko?), na jakim poziomie masz ustawioną jasność matrycy. Ja używam tej funkcji, mimo tego, że etap „wzrokowego pisania” mam już daleko za sobą ;-)
To była ironia… jak dla mnie system jest bardzo stabilny i jeżeli coś się dzieje, to z mojej winy. :-)
90 stopni to temperatura procesora. Jest ona jednak w pewnym stopniu przenoszona na aluminiową konstrukcję. Generalnie nie jest problemem utrzymanie go na kolanach – grzeje się na podobnym poziomie co HP Paviliony, czy Toshiby.
Można się posiłkować Coolbookami czy SMFC – ja rzadko kiedy denerwuję swojego MBP do takiego poziomu, że nie da się wytrzymać. Nie ma więc tragedii.
Czy widać w „świetle słonecznym”? Generalnie tak, nie ma z tym dużego problemu – konieczne jest jednak wyregulowanie poziomu jasności ekranu, a to jest kwestia mocno subiektywna.
Generalnie wskazane jest raz na jakiś czas rozładować baterię do zera i następnie naładować ją do maksimum – to wydłuża żywtność baterii. Raz na tydzień można więc sobie na to pozwolić. Ja np. bardzo często pracuje na samej baterii, ale staram się ją szanować :-)
Hehe zgadza się – przyczepiłem się, ale chce uniknąć sytuacji przymykania oczu na jakieś rzeczy. Temat „gier” jest mi całkowicie obcy, od tego mam znajomych i PS3… :-)
„Sam marzyłem o 13″, ale jak dla mnie ma za mało mocy. Gdy miniaturyzacja zrobi krok naprzód i dobre kompy o niewielkich gabarytach pozwolą na spokojne giercowanie, na bank na nie wskoczę. Póki co jaram się jak bahorek moją 15″ Mid 2K9 ;-) F3 na pełnym wypasie śmiga aż miło.”
Hahaha, różne potrzeby, różne rozwiązania :-)
Proszę bardzo (;
Jeżeli masz możliwość i wytrzymasz to poczekaj te kilka tygodni – jeżeli nie zmieni się nic w konfiguracji, to zyskasz przynajmniej Snow Leoparda. (;
@SebaSonido: Dzięki za pozytywny feedback, część 3 pojawi się już 12 sierpnia :-)
Hmm, rozumiesz, że jesteś kolejną osobą, która liczy na to, że na nowych MBP 13″ obok Snow Leoparda będzie też jeszcze lepiej hardware’owo? Fajnie by było i mimo tego, że na razie komputera nie zmieniam – życzę Wam tego (; A co do reszty – zgadzam się.
Pozdrawiam!
Dzięki za docenienie :-)
Twój komentarz jest za to mało merytoryczny – co innego, jakbyś wskazał na jakieś konkretne błędy. Tak czy owak, zwrócę na to uwagę i poprawię tekst jeżeli faktycznie są tam jakieś błędy.
Dziękuje za pozytywną opinię i cieszy mnie to, że szczegółowość została potraktowana jako plus.
+ Co do grzania się – zgadza się. Jeżeli nie wykorzystujemy pełni mocy procesora to nawet nie ma możliwości żeby komputer się gotował. Ja przez okres tych kilku tygodni – poza sytuacjami w których dałem mu wycisk – ani razu nie słyszałem pracy wentylatorów :-)
+ Normą jest, że wszystkie urządzenia na USB (a te do transmisji danych w szczególności) wysysają sok z baterii. Tak czy inaczej jest naprawdę dobrze.
+ Ramka jest ładna, ale na początku było mi naprawdę trudno utrzymać wzrok, gdy coś / ktoś odbijało mi się z tyłu (ruch za moimi plecami)
+ Gładzik to poezja i liczę na to, że Apple szybko nie odejdzie od swojego wynalazku, chyba, że na rzecz czegoś lepszego ;)
Tę recenzję napisałem po miesiącu ze względu na to, że obawiałem się zarzutów iż to zwykła radość z zakupu i na wszystkie niedostatki przymykam oczy. Teraz z perspektywy tego czasu, gdy emocje opadły – mogę powiedzieć, że jestem bardzo zadowolony z zakupu.
Zgadza się, ale uwierz, że temperatury procesora rzędu 90 st. bardzo szybko przekładają się na to, jak gorące jest aluminiowe unibody. Podobnie sytuacja wygląda na końcu procesu ładowania baterii – dół jest naprawdę bardzo gorący.
Zgadza się – wspomniałem z resztą o tym. 160GB to trochę mało – 250 byłoby lepiej, ale na tę chwilę mam prawie 100GB wolnego miejsca, więc nie jest źle.
Oczywiście masz rację (; – poprawione i dziękuje za zwrócenie uwagi.
Co do zmian – to ja niecierpliwie czekam na Snow Leo i chce zobaczyć, jak wtedy MBP 13″ będzie śmigał, skoro nawet teraz pod Leopardem działa naprawdę świetnie. Co do zmian w MacBookach po premierze SL – tutaj raczej na nic bym nie liczył.
Pozdrawiam!
4x / 10 m-cy to chyba nie jest dużo? (; Ja od kilku lat spotkałem się może z 3-krotnym „powieszeniem” systemu i za każdym razem wina leżała po mojej stronie (instalowanie testowych wersji aplikacji, albo namieszanie w konfiguracji systemu).
Co do wykonania, to musisz pamiętać o tym, że posiadasz starszy model, które był później zbiorem wskazówek, na co należy szczególnie uważać przy MBP 13. Jeżeli coś nie działa, jest uszkodzone nie z Twojej winy, to fru do serwisu, może uda Ci się coś wywalczyć?
Pozdrawiam! :-)
Oczywiście, że tak. To, że podaje „gołą cenę” wydawało mi się na tyle oczywiste, że po prostu to pominąłem. A uwzględnienie ceny z USA w tym tekście miało inny cel, niż pokazanie „zobaczcie, ile można zaoszczędzić sprowadzając zza oceanu” ;-)
Miło mi. Druga część już 8 sierpnia (;
Moim zdaniem ciężko przyczepić się do ekranu i – czysto subiektywnie – jest lepiej niż w MBA. Jeżeli jest to dla Ciebie bardzo istotne, to w ciągu najbliższych dni mogę przyjrzeć się i porównać matryce w MBA (Rev A) z MBP 13″ :-)
Jeżeli chodzi o zbyt luźne trzymanie zawiasów matrycy – to od czasu premiery MB Alu jest naprawdę dużo lepiej. Jak jest w MBP 13? Na razie b. dobrze, ale to pierwsze tygodnie użytkowania…
@maclife… przecież w jakiś sposób dodanie funkcji sprawdzania, czy wiadomość MMS została do nas wysłana musi odbijać się na baterii. Zależy od częstotliwości tego sprawdzania. Przyznaje, że sam byłem w dość mocnym szoku, że z ActivateMMS2G bateria padała dosłownie w kilka godzin, a po odinstalowaniu i jeszcze intensywniejszym korzystaniu z urządzenia wytrzymuje ono nawet kilka dni bez ładowania…
niektórzy – szczególnie ci testujący safari 4 beta – przyzwyczaili się, że takie ‘ficzery’ wyłącza się przy użyciu terminala – a skoro stare komendy nie działają, to pojawiał się problem.
Nie wiem, ale prawdopodobnie masz jakiś problem z czytaniem i zrozumiem tekstu. W poście napisane jest, że można z niego korzystać gdyż ‘daje podstawowy komfort pracy”. Stabilności nic nie mogę zarzucić – co środowisko to inne zachowanie danej aplikacji, ale to jest właśnie wersja _beta_ – jednym działa, innym nie.
Jest wersja „beta” i „beta” – jedne działają naprawdę stabilnie i ciężko przyczepić się do czegokolwiek, a inne – no cóż. Tlen dla Maka miałem okazję już przetestować przez kilkanaście godzin (normalne użytkowanie – rozmowy, przesyłanie plików, obrazków, konfiguracja, zmiana opcji) i ani razu nie pojawił się efekt „zamrożenia” okna, czy niespodziewane zamknięcie aplikacji.
iTunes jest dla nas dostępny, ale w sklepie nie ma ani muzyki, ani filmów. Winne nie jest prawo UE tylko wewnętrzne – polskie. Kiedyś mignęła mi wypowiedź kogoś z Apple odnośnie sprawy, dlaczego na rynkach takich jak polski, nie ma dostępu do różnych usług, aplikacji, muzyki, gier i co w takiej sytuacji należałoby zrobić. Odpowiedź była prosta – uporzadkujcie najpierw kwestie prawne wewnątrz kraju. Obok chorego prawa, padł też zarzut w stronę ZAiKSów i innych tego typu pseudo-organizacji.
generalnie nie ma sensu reagowanie na tego typu – szczeniackie, denne, niskie, „burackie” – zaczepki. To już nawet nie jest troll…
Pozdrawiam
http://www.islayer.com/apps/istatmenus/ – menu z różnymi przydatnymi informacjami, jak liczba obrotów wentylatora, temperatura, wykorzystanie procesora…
sztuczka polega na tym, aby zaznaczyć widget tak jakbyś go miał przesunac (możesz go nawet trochę przesunąć dla pewności), nie zwalniasz klawisza myszy (nada go trzymasz) i w tym samym czasie naciskasz na klawiaturze przycisk, który odpowiada za pokazanie się / zniknięcie widgetów.
Cieszy mnie to, że Ci się podoba i oczywiście takich tekstów będzie więcej.
Pracuję nad przygotowaniem czegoś takiego dla bardziej zaawansowanych użytkowników – który nie boją się terminala ;)
Ano nie ma ;-) W Nokii 5510? Na pewno nie.
A niektórzy mają nadal dylemat… i wolą „nie psuć” oprogramowania, nie chcą mieszać w nim i są w pełni zadowoleni z tego co mają – no cóż ;-)
Nie, nie nie ;-) Ty mówisz o animowaniu otwierania programów – odznacz tę opcję i uruchom np. uaktualnienia systemowe (w sytuacji gdy system masz zaktualizowany)… ikonka nadal będzie podskakiwała ;-)
W tym, że nie każdy musi chcieć za każdym razem (według aktualnej potrzeby) włączać / wyłączać opcję synchronizacji. Znacznie prostszym i wygodniejszym wyjściem w tej sytuacji jest właśnie przełącznik na kabelku.
niestety, ale w moim wypadku żadna z alternatywnych aplikacji nie spełnia wszystkich oczekiwań… szkoda, że nie ma jeszcze naprawdę dobrej, funkcjonalnej alternatywy dla iTunes’a.
z jednej strony Apple chce mieć jak najwięcej użytkowników OS X, ale z drugiej strony zależy im na pozostaniu raczej wyjątkową firmą. Microsoft i Apple nie będzie szło łeb w łeb (nie)stety
Potwierdzam – cudo! ;)
To bardziej OOo, który bawi się w auto-uzupełnianie wyrazów – dzięki czemu powstają takie kwiatki…
@ZLR: OS X na PC? Oby nigdy… Chociaż od dłuższego czasu funkcjonują hackintoshe.
@Harry: Uhm, to myślenie życzeniowe ;-) Dzięki za zwrócenie uwagi.
Nawiasy „drukarskie” się popsuły, ale już działa ;-)
Potestowałem trochę tego uTorrenta i jak na pierwszą betę sprawuje się naprawdę świetnie. Są pewne niedoróbki (jak np. brak współpracy z Growlem), ale to kwestia czasu. Kawał dobrej roboty.
Obserwując dotychczasową politykę Gadu-Gadu to można się spodziewać, że właśnie będzie płatna.
A Nimbuzza nie miałem jeszcze okazji przetestować – czas najwyższy to zrobić :-)
Był w źródle, podlinkowałem już bezpośrednio w tekście.